niedziela, 27 listopada 2011

Demakijaż- przyjemność czy obowiązek....

Jak to u Was jest: czy wieczorny demakijaż robicie z przyjemnością czy raczej z obowiązku??
U mnie to przyjemność i niejako rytuał...

Na pierwszy strzał "idzie" Avonowy preparat do demakijażu oczu z odżywką.

Jest to oczu , to fakt ale ja używam do całej twarzy. Konsystencja mleczka, bez zapachu, nie szczypie w oczy : tym samym polecam osobom noszącym soczewki ( po zdjęciu soczewek i tam już mamy podrażnione oczy)...Zmywa bardzo fajnie, radzi sobie z większością kosmetyków  które mam na twarzy: jak podkład, puder czy cienie...

No właśnie: zostaje jeszcze do zmycia konturówka i tusz... No niestety wyżej wymieniony preparat sobie nie radzi.. I dlatego zaczęłam dodatkowo jeszcze używać dwufazowego płynu do demakijażu oczu z Ziaji.



Z informacji od producenta na opakowaniu:

"Idealny do zmywania kosmetyków wodoodpornych. Polecany również dla osób stosujących soczewki kontaktowe.Szybko i skutecznie usuwa makijaż. Nie pozostawia tłustej warstwy wokół oczu. Zapobiega wysuszaniu wrażliwej skóry."

Mogę śmiało się podpisać pod tym co nam pisze producent. Naprawdę świetnie zmywa te pozostałości, z którymi nie poradził sobie Avonowy preparat-mleczko. Przed użyciem należy mocno wstrząsnąć, żeby dwie warstwy produktu się połączyły.

Polecam obydwa produkty.
Pojemność Avonowego preparatu - 150 ml. 
Pojemność płynu Ziaji - 120 ml..

W kolejce na stosowanie oczekuje żel 3w1 z wyciągiem z aloesu i imbiru.

Na razie nic o nim nie napiszę, gdyż obiecałam sobie, że nie rozpocznę używania następnego produkty nie wykańczając "starego". Tak więc o tym cudzie niebawem ;)

piątek, 25 listopada 2011

Płyny do płukania prania

Używacie pewnie płynów do płukania prania. Jak ich używacie? Pewnie standardowo: wlewacie do pralki do ostatniego płukania... Ja płyny do płukania uwielbiam i używam trochę niestandardowo. Swoje ulubione rzeczy, przed wywieszeniem na suszarkę, moczę jeszcze w misce w wodą z płynem do płukania ( nawet i pół godziny). Po prostu uwielbiam jakmi ubrania mocno i intensywnie pachną. Z reguły wybieram te które zapach mają z gatunku "luxury" czyli podobnych do zapachu np. perfum

Teraz używam takiego:


Ok.  zł za l. Producent Intersilesia McBride.


A w kolejce czeka już kupiony wczoraj :



Cena 8 zł za  2l. Producent Global Pollena S.A.

czwartek, 24 listopada 2011

Kokosowe mydło antybakteryjne Maxx

Wracając dziś z poczty wstąpiłam do mojego osiedlowego Lewiatana. W pierwszej kolejności podreptałam w alejkę z chemią gospodarczą i kosmetykami. I dobrze zrobilam, że weszłam wogóle do tego sklepu, bo zakupów spożywczych tam nie robiłam.
Wybór mój padł na wspomniane w tytule kokosowe mydełko w płynie.



Oto adres strony producenta : http://www.sfera-mydlo.com.pl/.

Zapach mydełka rewelacyjny, bosko pachnie kokosem. Ręce są delkatne miłe w dotyku.

Jednym słowem super.

Cena:3.99 zł. Pojemność: 0,5 l.

Wygładzający żel do pielęgnacji okolic oczu z japońską sake i ryżem

Od tygodnia testuję ten kosmetyk.



Z informacji od producenta:

Wygładzający żel do pielęgnacji okolic oczu nie tylko schłodzi, ukoi i nawilży delikatną skórę wokół oczu, ale zredukuje widoczność wszelkich zmarszczek. Kosmetyk skutecznie usunie wszelkie oznaki starzenia, sprawiając jednocześnie, że delikatna skóra wokół oczu nabierze młodzieńczego wyglądu.

Brzmi nieźle tylko, że ja jakiś rewelacji nie zauważyłam. Z tym usuwaniem oznak starzenia i redukcją zmarszczek to niestety bujda. Albo ja jestem tak oporna, że na mnie nie działa. Jest to trzecie serum pod oczy jakie używam ( szystkie Avonowe: jedno z granatu, drugie Anew) i niestety jedno wielkie NIC. Może tylko, że skutecznie nawilży ( no ale te pierwsze zmarszczki koło oczu jednak są dalej widoczne)... Nie rozumiem....

poniedziałek, 21 listopada 2011

Maseczki Ziaji i Rival de Loop

Wracajác dziś od wulkanizatora wstąpiłam do Rossmana. Poszukiwałam lakieru bazowego pod pękacz, który wczoraj zakupiłam... Lakieru nie kupiłam ( mimo, że kilka wołało do mnie: "kup mnie" ;) ), kupiłam za to kilka maseczek do twarzy...




Jak widać na fotce kupiłam trzy maseczki firmy Ziaja : nawilżającą z glinką zieloną, oczyszczającą z glinką szarą i regenurującą z glinką brązową. Czwartą maseczką jes produkt występujący w Rossmanie po ich marką własną: Rival de Loop Hydro Maseczka..

Na pierwszy strzał poszła Maska Regenerująca od Ziaji z glinką brązową do każdego rodzaju skóry.

Z informacji na opakowaniu:
Glinka brązowa regenerująca-(..)-przyspiesza regenerację skóry.
Certyfikowany olej Canola- (..)- doskonale odżywia i zmiękcza naskórek.
Certyfikowane glicerydy kokosowe- (..)- zapewniają wysoką efektywność ochrony warstwy lipidowej naskórka.
Prowitamina B6 - aktywnie nawilża oraz skutecznie regeneruje podrażniony naskórek.
Skutecznie wygładza drobne zmarszczki.

Tyle od producenta, a teraz coś ode mnie.

Po otwarciu opakowania moim oczom ukazała się taka konsystencja.




Maseczka fajnie rozprowadzała się po twarzy, ilość w saszetki pewnie śmiało wystarczyła by na dwie aplikacje.
Zapach: bardzo fajny, pewnie te glicerydy kokosowe nadają taki zapach, tyle tylko, że nie bardzo mi to kokos przypomina; bardziej może zapach takich kruchych herbatników ;)

Maseczka nie zastyga na twarzy; przez cały czas ma konsystecję kremu przez co i fajnie się zmywa.

A po zmyciu buzia moja jest oczyszczona, nawilżona, gładka, nigdzie nie podrażniona i matowa :)

Pojemność: 7 ml. Cena ok 1.50 zł

Dwufazowy nawilżający olejek do ciała "Satynowa miękkość"

Wyżej wymienionego produktu stałam się posiadaczką przez zupełny przypadek. Wcześniej jakoś nigdy nie używałam żadnych olejków, oliwek itp. Raz w paczce z Avonu , przy zamówieniu dla kogoś, niestety buteleczka otwarła się i trochę olejku rozlało się do kartonu. Po reklamacji w Avonie dosłano mi pełnowartościowy produkt a ten uszkodzony pozwolono sobie zachować. I chcąc- niechcąc zaczęłam go używać...

Z informacji znalezionych w internecie przez wujka google:


"Luksusowy olejek o dwóch formułach, które aktywują się po wstrząśnięciu i zmieszaniu. Najlepsze, co możesz podarować swojej skórze to prawdziwie zmysłowa gładkość.Olejek do ciała dzięki swojej podwójnej formule sprawi, że skóra będzie odpowiednio nawilżona, ale również delikatna i jedwabiście gładka.Dwufazowa formuła, oparta na bazie dobroczynnie działających składników, uaktywnia się po wstrząśnięciu.Górna warstwa olejku z witaminami, masłem shea i szarłatem głęboko nawilża skórę.Dolna warstwa nadaje skórze rozkoszną miękkość oraz satynową gładkość.
Zaletą kosmetyku jest to, że szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy na skórze."






Teraz ode mnie:

- ładnie pachnie, tak dosyć intensywnie; co do zapachu tego produktu znalazłam różne opinie w internecie; mnie jednak bardzo się podoba
-szybko się wchłania,
- pozostawia skórę miękką i delikatną
- naprawdę szybko się wchłania..

Ja osobiście polecam.
Pojemność 125 ml. Cena ok 12 zł

sobota, 19 listopada 2011

Planet Spa - nawilżający żel pod prysznic "Himalajskie jagody Goi"

Od kilku dni testuję w/w żel pod prysznic.


Według informacji znalezionych przez "wujka google":
"Legendarna uzdrawiająca moc kryje się w jednym z największych himalajskich skarbów - ekstrakcie jagód Goji.
Słyną one z doskonałych właściwości przeciwutleniających i pielęgnacyjnych.
Nawilżający żel pod prysznic:
-nawilża i oczyszcza skórę
-tworzy gęstą pachnącą piankę
-energizuje i odświeża."

Brzmi całkiem nieźle a jak jest w rzeczywistości??

Po kilku dniach stosowania moja skóra jest miękka i nawilżona, ale do końca nie jestem przekonana czy to zasługa tego żelu: jakoś wyraźnie wysuszonej czy szorstkiej nigdy nie miałam.
Aplikacja z buteleczki jest dosyć utrudniona, gdyż sama buteleczka jest dosyć trwarda i ciężko ją "ścisnąć", żeby nabrać żelu na gąbkę.
Zapach bez rewelacji, ale to w końcu Planet Spa.

Wykorzystam opakowanie które mam, ale więcej się na ten żel nie skuszę. Tym samym nie polecam.

piątek, 18 listopada 2011

Biedronkowe "łupy" :)

Dzisiaj wybrałam się na zakupy do Biedronki. Poza zakupami spożywczymi w moim koszyku znalazło sie kilka produktów przeznaczonych tylko dla mnie :)..
Tak wiec prezentuje Wam co zakupiłam...

Masło do ciała BeBeautySpa z olejkiem z pestek winogron ( jak przetestuje napiszę oddzielnego posta ).
Pojemność: 200 ml, cena 5.99 zł :)

Pianka do włosów superpołysk z provitaminą B5 i filtrem UV.
Pojemność : 225 ml, cena:3,95 zł :)

Zmywacz do paznokci Nailty.
Pojemność 200 ml, cena 3.59 zł.

Napisze o ostatnim produkcie, czyli o zmywaczu kilka słów, ponieważ kupiłam go juz drugi raz i jestem bardzo zadowolona.

Kilka słów od producenta:
"Bezacetonowy zmywacz do paznokci, zawiera pielęgnacyjne składniki aktywne: kompleks witamin A,E,F, H oraz ekstrakty z kasztanowca i ang.
Szybko i dokładnie usuwa lakier, chroni i regeneruje płytkę paznokcia, zapobiega wysuszeniu i matowaniu."

W 100 % mogę podpisać się pod tym co opisuje producent. Świetnie zmywał mi każdy lakier który do tej pory używałam, nie wysyszał płytki paznokcia. I nie "pachniał" jak takie zwykłe zmywacze ( wszak bezacetonowy).
Śmiało wszystkim polecam. Niska cena i duża wydajność.

czwartek, 17 listopada 2011

Anty-perspirant w kremie: Ziaja Soft

Jakieś dwa tygodnie temu w Rosmanie zakupiłam dezodorant antyperspiracyjny w kremie Ziaji pod nazwa Soft. Producent zapewnia dwukierunkowe działanie przeciw poceniu.
Kilka informacji z ulotki na buteleczce:
działanie antyhydrotyczne: skutecznie ogranicza wydzielanie potu,
działanie dezodorujące: neutralizuje zapach potu i zapewnia długotrwałe uczucie świeżości.
Łagodny dla skory. Bez konserwantów. Nie pozostawia śladów na ubraniu.

I kilka moich spostrzeżeń:
Jestem skłonna zgodzić się tylko z tym, że nie pozostawia śladów na ubraniu i jest łagodny dla skóry.
Co do ograniczenia wydzielania potu: niestety jest to ograniczenie tylko kilkugodzinne ( tak może do 6 godzin). Czyli o długotrwałym uczuciu świeżości też mogłam pomarzyć.
I co najgorsze i co mnie bardzo rozczarowało: po aplikacji na pachę, sama pacha długo pozostaje mokra od dezodorantu ( co np. w t-shircie w pracy wyglądało prawdopodobnie jakbym się spociła i to mocno), po jakimś czasie uczucie wilgotności się zatraca, ale skoro sam producent określa kulkę jak anty-perspirant w kremie to coś chyba jest nie tak. I nawet teraz jak go odkręciłam i zakręciłam z powrotem, to spod nakrętki "wylało" się trochę produktu. Generalnie nie polecam.

60 ml za ok.6-7 zł.


niedziela, 13 listopada 2011

Seboradin- czyli ampułki wzmacniające włosy.

Używacie jakiegoś specyfiku, który należy wcierać w skórę głowy,a który ma za zadanie wzmocnić włosy i zapobiec ich wypadaniu?
Ja wiele się naczytałam i słyszałam o Seboradinie. Jest to 14 ampułek, tzw kuracja 14- dniowa.

Informacje z ulotki :
Cytuje:


"Składniki dobrano tak, by odżywiały i wzmacniały żywe części włosów, czyli mieszki wraz z cebulkami włosowymi a tym samym utrzymywały w zdrowym stanie i zapobiegały nadmiernemu wypadaniu włosów. Wyciąg z czarnej rzodkwi zawiera substancje stymulujące włosy do szybszego odrostu oraz wzmacniające ich strukturę. Ekstrakt z ziela dziurawca wykazuje właściwości łagodzące. Ekstrakt z kłączy tataraku oraz olejek kolendrowy a także dobrany kompleks witamin grupy B działają normalizująco na gruczoły łojowe skóry i przetłuszczanie się włosów. Olejek z drzewa herbacianego oraz tymol stanowią jedne z najlepszych i najsilniejszych środków antyseptycznych, hamując nadmierny rozwój mikroorganizmów w mieszkach włosowych - potencjalną przyczynę występowania łupieżu i innych zmian skórnych. Formułę ampułek wzbogacono o olej rycynowy oraz żel aloesowy, aby włosy nabrały gładkości i zdrowego połysku. Z każdym dniem stosowania preparatu, włosy stają się mocniejsze i zdrowsze."

Ja wcieram w skórę głowy i zostawiam tak w zależności ile mam czasu. Czasem to godzina, czasem cała noc. Czy nastąpiła jakaś poprawa? Myślę, że tak. Włosy mi nie wypadają, a był moment , że naprawdęmi strasznie "leciały".
Polecam.

Cena: około 25 zł za 14 ampułek. Dostępne w każdej ( chyba ) aptece.

Intensywnie nawilżający krem do rąk Avonu

Chciałabym Wam dziś polecić Intensywnie pielęgnujący krem do rąk z olejkiem z otrębów ryżowych i kompleksem nawilżającym. Według tego co producent pisze na opakowaniu krem ma zapewnić natychmiastowe intensywne nawilżenie przesuszonym, szorstkim dłoniom.
Kupując go myślałam, że krem jak krem.. I wiecie co?? Pozytywnie byłam zaskoczona...
Mała kropla wystarczy na rozprowadzenie po obu dłoniach. Krem jest dosyć treściwy, tłusty akurat na zbliżającą sie zimę. I co najważniejsze długo utrzymuje się na dłoniach. Pracuję w sklepie i dla porównania użyłam kremu będąc na przerwie ( była chyba 16-16.30 ); ku mojemu zaskoczeniu "czułam" go jeszcze na dłoniach gdziś około godziny 20. A przecież przez te kilka godzin wiele zrobiłam; pokazywałam klientom produkty, otwierałam różnego kalibru kartony, przenosiłam...

Tak więc polecam, bo naprawdę pomimo niskiej ceny ( ok 7 zł ) jest naprawdę dobry.

Pojemność:100 ml.

sobota, 12 listopada 2011

Scrub do twarzy Owoc Granatu i głęboko oczyszczająca maseczka z glinką

Wczoraj miałam dość leniwy dzień  z racji dnia wolnego w pracy.Nigdzie z małżonkiem się nie wybieraliśmy więc postanowiłam wykorzystać ten czas na oczyszczenie skóry twarzy.

Do złuszczenia skóry wykorzystałam Avonowy scrub do twarzy Owoc Granatu.



Jeżeli ktoś na wstępie czyli przy zakupie będzie oczekiwał od  tego produktu właściwości mocno peelingujących to mocno się zawiedzie. Scrub działa bardzo delikatnie. Drapie bardzo, bardzo leciutko. Konsystencję ma gęstą i żeby fajnie rozprowadzić po całej twarzy po wstępnym nałożeniu trzeba leciutko zwilżyć wodą. Ilość pokazana na zdjęciu wystarczyłana całą buzię.Ma bardzo fajny zapach ( jak zresztą wszystkie Naturalsy z Avonu).
















Drugim produktem, który wczoraj testowałam była głęboko oczyszczająca maseczka z glinką też Avonu.

Maseczka zawiera wyciąg z liści kamelii. Sprawia,że skóra jest gładka,matowa i oczyszczona. Naprawdę super. Do nałożenia na całą twarz wystarczyły dwie takie kropki pokazane na zdjęciu. Polecam.