środa, 31 października 2012

Projekt denko - październik :)

I znów nadszedł koniec miesiąca , więc zapraszam do prezentacji zużyć październikowych .




 ***


***





***

***



***





***




niedziela, 28 października 2012

Avon AT - pianka podkreślająca skręt - wielki bubel.

Dzisiaj u mnie o piance, która miała rewelacyjnie miała podkreślać skręt. Miała, ale niestety okazała się jednym wielkim niewypałem.

Z informacji od producenta :

Loki pod pełną kontrolą. Pianka o długotrwałym działaniu podkreśla i utrwala skręt włosów a zarazem rewitalizuje je i nadaje im sprężystość. Nakładać na umyte,wytarte ręcznikiem włosy. Układać jak zwykle.









Włosów kręconych nie mam, mam podatne, końcówki na 2 dzień po umyciu fajnie się podkręcają. Raz przetrzymałam włosy bez umycia chyba do 4 dni ( bo miałam iść robić balleyage ) i okazało się , że takie nieświeże fajnie się zaczynają kręcić. Nie jest to jakiś szał loków , ale takie coś nie wiadomo co.
Stwierdziłam, że może warto by powalczyć o "jako-takie" loki, zwłaszcza, że w dzieciństwie włosy mi się kręciły ( ale trwała w liceum, czy później prostownica załatwiły je raz na zawsze ).













Niestety pianka Avonu okropnie skleja i obciąża włosy, które wyglądają po użyciu na przeraźliwie tłuste. Konsystencja też jest okropna : jest rzadka, lejąca, strasznie się klei; w niczym nie przypomina pianki do włosów. Więcej z podkręceniem końcówek ( bo lokami tego nazwać nie mogę, robi transparentny żel do włosów z Rossmana lub pianka z Biedronki.
Jedynym pozytywem jest bardzo ładny zapach, no ale przecież nie o to chodzi.

sobota, 27 października 2012

Farmona - Jantar - odżywka do włosów i skóry głowy

Po prawie trzech tygodniach stosowania nadszedł czas na wrażenia ze sławnej odżywki do włosów i skóry głowy Jantar.



Opakowanie to szklana butelka z dozownikiem,który jednak musiałam powiększyć bo dozował jakby "chciał a nie mógł".


Od producenta :

Receptura odżywki uwzględnia najistotniejsze potrzeby włosów cienkich, słabych,delikatnych i z tendencją do przetłuszczania.Zawiera biologicznie czynne substancje stymulujące wzrost włosów: Kerastim, Trchichogen, Polyplant Hair, aktywny biologicznie wyciąg z bursztynu oraz witaminy A, E, F,H i d`pantenol.

Działanie:

Odżywka Jantar hamje wypadanie włosów, stymluje ich wzrost i odżywianie. Zawarte w niej składniki są niezbędne do prawidłowego przebiegu procesów fizjologicznych skóry, jej odzywiania i regeneracji.

Efekt :

Systematycznie stosowana poprawia metabolizm i dotlenienie cebulek włosów, regeneruje i łagodzi podrażnienia. Włosy stają się wyraźnie grubsze, lśniące i odporne na uszkodzenia.Odżywka wzmacnia strukturę włosów, zapobiega ich rozdwajaniu i chroni przed szkodliwym wpływem środowiska i słońca.

Stosowanie : 
Wcierać codziennie w skórę głowy przez 3 tygodnie, po kilku dniach przerwy wznowić kurację. Nie spłukiwać.


Słów kilka o niektórych ze  substancji czynnych stymulujących wzrost włosów :

Kerastim- jest odpowiedzialny za dostarczenie do komórek mieszka włosowego energii oraz L'cystyny- podstawowego budulca keratyny. Kerastim hamuje wypadanie włosów, stymuluje ich wzrost i odżywianie.

Trichogen poprawia metabolizm i dotlenienie cebulek włosów, zawiera prekursory protein i melaniny, witaminy z grupy PP, B5, biotynę oraz wyciągi roślinne.

D'pantenol reguluje i wzmacnia strukturę włosa, przeciwdziała rozdwajaniu i zwiększa grubość włosów. Wpływa łagodząco i regenerująco na skórę głowy.

Witaminy A i E sprawiają , że włosy stają sie płene blasku i są odporne na uszkodzenia. Naturalne wyciągi ziołowe działają wzmacniajaco, przeciwzapalnie i bakteriobójczo.

Wyciąg z bursztynu pielęgnuje, wzmacnia i wygładza włosy, równoczenie zapobiega ich przetłuszczaniu. Jako naturalny filtr słoneczny chroni przed szkodliwym działaniem środowiska.

Skład odżywki :
Aqua, Propylene Glyco, Glucose, Calendula Officinalis Extract, Chamomilla Recutita Extract, Rosmarinus Officinalis Extract, Salvia Officinalis Extract, Pinus Sylvestris Extract, Arnica Montana Extract, Arctium Majus Extract, Citrus Medica Limonum Extract, Hedera Helix Extract, Tropaeolum Majus Extract, Nasturitum Officinale Extract, Amber Extract, Disodium Cystinyl Disuccinate, Panax Ginseng, Arginine, Acetyl Tyrosine, Hydrolyzed Soy Protein, Polyquaternium-11, Peg-12 Dimethicone, Calcium Pantothenate, Zinc Gluconate, Niacinamide, Ornithine HCl, Citrulline, Glucosamine HCl, Biotin, Panthenol, Polysorbate 20, Retinyl Palmitate, Tocopherol, Linoleic Acis, PABA Triethanolamine, Carbomer, Parfum, 2-bromo-2-nitropropane-1,3-diol, Methyldibromo Glutaronitrile, Dipropylene Glycol, Limonene, Linalool.

Moja opinia :
Przed rozpoczęciem kuracji Jantarem, pomimo olejowania i przyjmowania preparatów mających na celu poprawienie stanu skóry,paznokci i oczywiście włosów, moje włosy wypadały. Nie wiem czy było to spowodowane przesileniem jesienno-zimowym czy może tym, że robię balleyage. Jednak staram się balleyage robić nie częściej niż 3-4 miesiące.  Po około tygodniu wcierania Jantara w skórę głowy zauważyłam, że wypadających włosów przy szczotkowaniu czy myciu jest mniej. Teraz  po prawie 3 tygodniach nie widzę , żeby mi wypadały. Oczywiście zdarza się , że coś zostanie na szczotce czy grzebieniu ale mieści się to w normach. Mogę śmiało powiedzieć, że Jantar pomógł mi na nadmierne wypadanie.  Kupując go ten problem chciałam wyeliminować i cel osiągnęłam. Na pewno Jantar na dlugo zagości na pólce z preparatami do pielęgnacji włosów bo jest świetny i niedrogi ( 100 ml - ok 10 zł ). Ma bardzo ładny, nie drażniący zapach.





czwartek, 25 października 2012

BeBeauty Body Expertiv - ujędrniający balsam do ciała.

Kilka słów od producenta :

Balsam do ciała wzbogacony koenzymem Q10 już w ciągu dwóch tygodni widocznie ujędrnia i uelastycznia skórę. Wzmacnia strukturę skóry i poprawia jej sprężystość. Preparat intensywnie wygładza i napina skórę, działa odżywczo i nawilżająco. Po użyciu balsamu skóra jest napięta, wygładzona i pełna witalności.

  • Kompleks lecytyny, karnityny i koenzymu Q10 wzmacnia strukturę skóry i poprawia jej sprężystość
  • Pronalen Refirming - ujędrniający kompleks ekstraktów roślinnych z przywrotnika, ostropestu plamistego, skrzypu polnego, lucerny , rzodkiewki, kiełków soi i pszenicy skutecznie ujędrnia oraz działa przeciwstarzeniowo
  • Kreatyna -  pozwala utrzymać właściwy poziom nawilżenia skóry
  • Gliceryna - działa nawilżająco i zmiękczająco na skórę



Opakowanie - butla z zamknieciem typu "click-on". Niestety butla dosyć niepraktyczna w użytkowaniu.



Dla chętnych skład:



Konsystencja na ręce :


Moje spostrzeżenia :

+ wygładza i lekko napina skórę,
+ świetnie nawilża
+ zmiękcza skórę
+ szybko się wchłania,
+ delikatnie i nienachalnie pachnie
+ niska cena i duża pojemność

- po użyciu połowy produktu zaczynają się problemy z wyciśnięciem, trzeba trochę butelką "potrząsnąć", żeby przemieściło się to co jest na dnie ( nie pomaga nawet odwrócenie dnem do góry ).

środa, 24 października 2012

ISANA - odżywka intensywnie pielęgnująca

Odżywkę te kupiłam jak w Rossmanie była promocja na ich markę własną.
Niestety nie załapałam się na już kultową i wychwalaną na wielu blogach odżywkę z babassu więc nie mam porównania.
Z tej , która właśnie mi się kończy jestem ogromnie zadowolona.




Zamknięcie typowo "klikaczkowe":



Z informacji od producenta :

Intensywna pielęgnacja i jeszcze więcej połysku dla zmęczonych włosów. Odżywki z serii ISANA zawierają doskonale dobrane substancje wysokiej jakości, gwarantujące włosom pielęgnację jakiej potrzebują. Cenne składniki, takie jak pantenol oraz witamina B3, wnikają głęboko w strukturę włosa wzmacniając go. Formuła pielęgnacyjna wysokiej jakości, z kompleksem intensywnie pielęgnującym, dba o prawidłową gospodarkę wodną i zapobiega rozdwajaniu końcówek. Dzięki szczególnie intensywnej pielęgnacji włosy nabierają olśniewającego połysku, stają się jedwabiście miękkie i bardzo łatwo się rozczesują.

Łagodny dla skóry głowy:
  • produkt przetestowany dermatologicznie
  • przeznaczony do codziennego mycia włosów.
Zastosowanie : po każdym umyciu włosów delikatnie wmasować w wilgotne włosy, pozostawić na kilka minut a następnie dokładnie spłukać.

Skład jakby ktoś miał chęci rozszyfrowywać :



Moje włosy bardzo polubiły się z tą odżywką. Po jej użyciu wlosy świetnie sie rozczesują. Po wysuszeniu są mięciutkie, gładkie, przyjemne w dotyku .
Dobrze się układają. Jest wydajna i łatwa w aplikacji.

Pojemność 300 ml.
Ja osobiście polecam.


poniedziałek, 22 października 2012

Pękacze : Inglot vs Avon.

O tym, że lubię pękacze wiadomo jest powszechnie. Wiem, że już wyszły z mody, niemniej ja nie kieruję się obowiązującą modą. Mam kilka kolorów , różnych firm, zawsze jednak najchętniej wracam do czarnego. I samych czarnych miałam już kilka firm. Najmniej byłam zadowolona z Miss Sporty oraz Crocodile Skin Wibo. Ten pierwszy nakładał się masakrycznie - pędzelek jak łopata. Wibo natomiast miał kiepską trwałość.
Najlepszym jak dotąd okazał się pękacz z Inglota ( nr 217 ). Mam go od lata 2011 i nadal jest do żytku. Niestety już zobaczyłam praktycznie dno, wiec postanowiłam poszukać zamiennika.

Avon pękacza wprowadził parę dobrych miesięcy temu. Nie miałam potrzeby kpować jak tylko się pojawił, aż do teraz . Zamówiłam. I nie zawiodłam się. Mam odpowiednika Inglota, którego teraz z czystym sumieniem mogę zdenkować. Pękacz z Avonu ma struktrę identyczną z Inglotem ( też między innymi o to mi chodziło ) i trwałość wspomnianego ( ok 2-3 dni ). I przede wszystkim 2-krotnie niższą cenę : Inglot -30 zł ( przynajmniej ja tyle zapłaciłam, nie wiem jak teraz ) , Avon - 16,99zł.

Zapraszam do oglądania fotek :







niedziela, 21 października 2012

Jesiennie :)

Dzisiaj podobno była ostatnia taka piękna niedziela tej jesieni. Wielkimi krokami zbliża się jesień...
Cały dzień dziś spędziłam korzystając z ostatnich ciepłych promieni jesiennych.

Dlatego dzisiaj notki nie było/ nie będzie.

Poniżej zdjęcie pięknego jesiennego klona - taki widok mam z okien :




sobota, 20 października 2012

L.A.Colours i Essence Colour&Go

Dzisiaj o dwóch lakierach : L.A. Colors o numerze 121: Purple Ice i Essence Colour&Go : Time for romance.

W pierwszej chwili manicure miał być wykonany tylko lakierem L.A.Colour ale w związku z tym , że po dwóch warstwach miałam prześwity postanowiłam pomalować całość topperem Essence.

Zapraszam do oglądania :










piątek, 19 października 2012

Nie na temat :)

Dzisiaj całkowicie nie na temat , bo meblowo. Wczoraj przywieziono mi zamówiony w sobotę w Black Red White narożnik do sypialni.

Dwie paki, które panowie wnieśli zajęły mi pół pokoju ;)






Całość po złożeniu wygląda tak ( trzeba jeszcze dokładnie skręcić na wkręty -ale to już robota męża jak wróci z wyjazdy - bo pracuje w delegacjach ).





Dodatkowo zmieniłam lampę w tym samym pokoju - a raczej starą odświeżyłam nowymi "świecidełkami " :


środa, 17 października 2012

Projekt - rzęsy :)))

Od jakiegoś czasu używam odżywki do rzęs. Niestety do dnia dzisiejszego jakiejś regularności w tym sposobie pielęgnacji nie było, więc postanowiłam że na wzór projektu włosy raz w miesiącu będę się z Wami dzielić efektami. Być może to sprawi, że dbać o rzęsy będę regularnie.

Mają mi w tym pomóc :







  1. odżywka do rzęs Miyo - nakładana przed make-up`em -czyli tak jakby "na dzień"  ( jak widzicie zdążyłam już"napchać'' powietrza do środka ).
  2. olej rycynowy - "na noc".

Zobaczymy co z tego wyniknie ;).

Na razie moje "gołe " rzęsy wyglądają tak:

poniedziałek, 15 października 2012

L.A.Colors - no 287 - metallic purple

Zapraszam dzisiaj na prezentację następnego z lakierów L.A. Colors. Tym razem lakier o numerze 287 czyli kolor "metallic purple".












niedziela, 14 października 2012

A poszłam tylko po zmywacz...

Wczoraj przed pracą zawitałam do Rossmana. Jak w tytule potrzebny był mi tylko zmywacz do paznokci.
Niestety dużego Isany nie było: drugi Rossman, w którym byłam i gdzie nie było : nie wiem czy ludziom na zupę jest potrzebny.... Kupiłam mały, żerby mieć jakikolwiek.... i kilka małych, potrzebnych rzeczy:



  1. Pianka do golenia Isana - cena 3,99 zł
  2. Deo do stóp Fuss Wohl -cena 3,99
  3. słynny już zmywacz do paznokci - winowajca zakupów ;)
  4. aplikatory 5 szt - uwielbiam je - zwłaszcza tę mniejszą gąbeczkę - 3,99 zł
  5. pędzelek do nakładania cieni- 4,99 zł ( ciężko mi będzie przestawić się z aplikatorów )
  6. aplikator Premium + 3 końcówki zamienne - 10.49 zł ( fajne, nie mogłam się powstrzymać i już wieczorem maźnęłam się po oku ;) )