czwartek, 28 lutego 2013

Projekt denko - luty 2013

Witajcie.
Nadszedł ostatni dzień miesiąca więc przedstawiam produkty, które udało mi się zużyć w minionym miesiącu.
Miesiąc krótki, to i zużycia mniejsze... ( he he , to raczej nie ma nic wspólnego)

Zapraszam :)

  • Avon - płyn do kąpieli "Jeżyna i wanilia "


  • Avon - żel pod prysznic "Owoc granatu i mango"
  • Biały Jeleń Hipoalergiczny żel do higieny intymnej KLIK
  • Intimea - łagodna emulsja do higieny intymnej - jak widzicie , w ramach różnorodności wracam często, bo jest super KLIK




  • BeBeauty - ultranawilżający krem wygładzający - krem ten "zużywałam" najdłużej, a raczej
     najdłużej stał u mnie na półce. Najpiew mnie zapchał, później próbowałam go wykorzystać jako krem do stóp, ostatecznie skończył jako produkt do kremowania włosów KLIK
     
  • Garnier antyperspirant w kulce
  • ISANA -zmywacz do paznokci. KLIK


  • Horien - płyn do soczewek KLIK
  • Eveline Cosmetics - Wyszczuplający krem-serum KLIK
  • Avon Foot Works - nawilżający balsam do stóp z algami 'Morska Bryza" KLIK
  • Avon - Infinite Seduction KLIK

Miłego dnia :) 

wtorek, 26 lutego 2013

Matujący krem BB 8w1 od Eveline Cosmetics

Dzisiaj o matującym krem BB 8w1 Eveline Cosmetics.



Producent obiecuje, że krem :
  • długotrwale i skutecznie matuje
  • zmniejsza widoczność porów
  • pokrywa zaczerwienienia i niedoskonałości
  • intensywnie nawilża 24H
  • wygładza i rozświetla
  • redukuje oznaki zmęczenia
  • SPF 15 chroni przed UVA/UVB
Matujący krem BB 8w1 to innowacyjny produkt przeznaczony do codziennej pielęgnacji cery mieszanej i tłustej. ultralekka, beztłuszczowa konsystencja kremu idealnie wtapia się w cerę, nie zatyka porów, pozwala skórze oddychać. Krem łatwo i równomiernie rozprowadza się na skórze zapewniając jej FAST MAT BABY FACE - perfekcyjnie matowej i doskonale wygładzonej skóry. Nowatorska formuła natychmiast matuje i długotrwale zapobiega błyszczeniu się skóry. Optymalnie nawilża, wygładza i odżywia. Niweluje oznaki zmęczenia oraz chroni przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych. Po zastosowaniu kremu skóra wygląda na wypoczętą i promienną, a cera zyskuje aksamitnie matowy wygląd, gładkość i ujednolicony koloryt.

Innowacyjna formuła :

  •  FAST MATT COMPLEX - W ekspresowym tempie likwiduje błyszczenie i na długo matuje skórę. Natychmiast wygładza cerę, niwelując wszelkie niedoskonałości. Nie zatyka porów, pozwala skórze oddychać.
  • bioHYALARURON PLUS COMPLEX - Bogaty w kwas hialoronowy intensywnie nawilża, wygładza i chroni naskórek przed wysuszeniem.
  • KOKTAIL WITAMIN ( A, E, F ) - Głęboko odżywia i regeneruje skóre, zapewniając jej jędrność i elastyczność.
  • PIGMENTY MINERALNE - Idealnie wyrównują koloryt skóry, maskują niedoskonałości i przebarwienia
  • PROTEINY JEDWABIU - Białka pozyskiwane z jedwabiu, szczególnie cenione ze względu na swe właściwości nawilżające, wygładzające i ujędrniające.
  • KOLAGEN - Pobudza procesy osnowy, głęboko regeneruje, nawilża i ujędrnia skórę. Tworzy na powierzchni skóry siatkę napinającą, zapewniając maksymalną jędrność, gładkość i elastyczność.
  • FILTRY UVA/UVB (SPF 15 ) - Tworzą film ochronny na powierzchni skóry, który chroni przed promieniami ultrafioletowymi. Spowalniają proces starzenia skóry, wspomagają ochronę włókien kolagenu oraz elastyny. Wspierają naturalne mechanizmy obronne skóry oraz zapobiegają jej trwałym uszkodzeniom. Chronią komórki naskórka, tkankę łączną oraz naczynka krwionośne przed uszkodzeniami, zapobiegają pojawianiu się przebarwień.











Opakowanie: poręczna, niewielka, zakręcana tubka
Konsystencja : kremowa
Kolor: Light Complexion - jasny beż , przeznaczony dojasnej cery
Pojemność: 40 ml ,
Zapach :nie wyczuwalny
Dostępność: drogerie.






 I na ręce :









Nie mialam wcześniej styczności z jakimkolwiek kremem BB  i gdy otrzymałam ten właśnie od firmy Eveline Cosmetics i portalu urodaizdrowie.pl to byłam bardzo zadowolona, że będę miała okazję przetestować.
Już po pierwszym użyciu bylam bardzo na TAK. Krem rewelacyjnie i przede wszystkim równomiernie się rozprowadza, świetnie stapia z kolorytem twarzy, nie pozostawiając efektu maski.
Nie uczula, nie zatyka porów, nie zapycha,. Bardzo ładnie przykrywa niedoskonałości skóry typu przebarwienia.Efekt matowej skóry twarzy utrzymuje się na  bardzo, bardzo długo.

poniedziałek, 25 lutego 2013

O manicure, ktory nie przetrwał jednego dnia

Lakiery L.A.Colors kupiłam jakieś pół roku na allegro. Cena : 1,99zł. Kilka z nich pokazywałam na blogu, kilka zostało zapomnianych.

Dziś pokaże swatche następnego, którego trwałość pozostawia niestety wiele do życzenia.Ja wiem co powiecie , że za 2 zł nie powinnam wiele oczekiwać, ale poprzednie którymi malowałam pazurki były pod tym względem OK.

Zapraszam :























Opakowanie: typowa dla lakierów zakręcana buteleczka z pędzelkiem
Kolor: złoty , nr 349 - Gold Digger
Pojemność: 15 ml
Pędzelek : mały i zgrabny, łatwo się nim operuje i maluje. Trochę trzeba się na pracować, żeby
                 pokryć całą płytkę, ale jest OK
Krycie : dwie warstwy
Trwałość : 1 dzień. Malowałam wieczorem, a rano już miałam odpryski
Cena: 1.99 zł
Dostępność:allegro

 EDIT : kolor świeżo po malowaniu, wieczorem czyli do światła szucznego bardzo mi sie podobał, natomiast rano do dziennego światła - jak dla mnie był okropny. Nie miałam jednak czasu , przed pracą na zmywanie i malowanie od nowa, wiec przykryłam..... pękaczem ( czy Was to dziwi, jeżeli chodzi o mnie ? ;)

Pozdrawiam :)

niedziela, 24 lutego 2013

Eveline Cosmetics - delikatna emulsja do demakijau

Zapraszam dzisiaj do przeczytania mojej opinii na temat Delikatnej emulsji do demakijażu firmy Eveline Cosmetics.






Według informacji od producenta :


Delikatne emulsja do demakijażu 3w1 boHyaluron 4D to innowacyjna formuła bogata w substancje bioaktywne, która łączy właściwości mleczka, toniku oraz płynu do demakijażu oczu. Niezwykle delikatnie i skutecznie oczyszcza skórę twarzy i oczu, doskonale usuwa nawet wodoodporny

SUPER EFEKT - 4D - odmłodzenie w czasie
Spektakularna redukcja ilości, długości, szerokości i głębokości zmarszczek.

ZAAWANSOWANE SKŁADNIKI NAJNOWSZEJ GENERACJI;
biokwas hialuronowy, roślinne komórki macierzyste, witamina E, alantoina, olej z avocado

bioKWAS HIALURONOWY
Potrójna dawka kwasu hialuronowego w wyjątkowym połączeniu 3 rozmiarów cząsteczek, zapewnia nowatorskie efekty odmładzające oraz działanie na powierzchni i w głębi skóry.

ROŚLINNE KOMÓRKI MACIERZYSTE  przywracają skórze biologiczną młodość.
Roślinne komórki macierzyste, naturalnie pozyskiwane z odmiany jabłoni szwajcarskiej, są szeroko stosowane w celu poprawy witalności i żywotności komórek macierzystych skóry. Pobudzają naturalne procesy regenaracji, dostarczają niezbędnej energii.

Sposób użycia : nasączonym wacikiem oczyścić twarz i szyję. W przypadku demakijażu oczu przytrzymać przez chwilę wilgotny wacik na zamkniętej powiece, czynność powtarzać do momentu aż wacik pozostanie czysty.





Opakowanie: wygodna butelka z higieniczną pompką
Konsystencja : delikatne mleczko
Kolor: biały  
Pojemność: 245 ml,
Aplikacja: rewelacyjnie się rozprowadza ,
Zapach :przyjemny , nie drażniący
Dostępność: drogerie.
























Na ręce pokazałam przykładowe działanie mleczka na wybranych kosmetykach do makijażu.

  1. żelowa kredka do czu
  2. czarny cień do powiek
  3. liner
  4. pomadka w płynie do ust
  5. rozmazany tusz do rzęs
Przedostatnie zdjęcie - pierwsze użyciem mleczka, ostatnie zdjęcie - dwukrotne użycie.

Moim zdaniem jak dwukrotne "przemycie" wacikiem i tak jest nieźle, fakt nie poradziło sobie z konturówką żelową, ale zmywając makijaż i tak używamy tego typu preparatów " do skutku " czyli aż wacik będzie czysty. Poza tym ja i tak zawsze co wieczór myję buzię mieszanką OCM, więc mam pewność, że buzia będzie i tak "doczyszczona'.
Mleczko nie podrażnia oczu ( w moim przypadku i tak bardzo wieczór zmęczonych , bo noszę soczewki kontaktowe), nie uczula.
Bardzo ładnie pachnie. Dużym plusem jest dozownik z pompką - nabieramy na wacik tyle ile jest nam akurat potrzebne.

Ja polecam, bo jestem z jego działania bardzo zadowolona.

Produkt ten otrzymałam do testów od firmy Eveline Cosmetics i portalu urodaizdrowie, ale nie wpłynęło to na moją ocenę.

sobota, 23 lutego 2013

DIY- tajemnicze pudełko

Witajcie,
Dzisiaj przed pracą odebrałam z paczkomatu przesyłkę, a w niej zamówione na allegro produkty, z których zamierzam zrobić dekoracje Wielkanocne.












Jak widzicie zamówiłam styropianowe jajka, z których będę "tworzyć" jajka-karczochy. Miałam takie karczochy zrobić już na Boże Narodzenie ( oczywiście nie jajka tylko kule ) ale za późno "się obudziłam" i niestety czasu zabrakło.

Jak coś "wytworzę" to na pewno pokaże na blogu.

Pozdrawiam.

piątek, 22 lutego 2013

Acne Killer - niszcz pryszcz

Od firmy Lux-Style http://lux-style.pl/ otrzymałam do przetestowania pakiet 5 sztuk ( po 10 ml ) maseczek Acne Killer.













Z informacji od producenta :


Działa w zupełnie nowy sposób
Acne Killer dosłownie wysysa trądzik, zaskórniki oraz nadmiar łoju i bakterie które powodują stany zapalne skóry. Acne Killer nie działa powierzchownie – przeciwnie, eliminuje on trądzik w tych warstwach skóry, w których on powstaje.

Natychmiastowa poprawa dzięki usuwaniu zaczerwienień i podrażnień
Acne Killer usuwa brzydkie zaczerwienienia i blizny powodowane przez trądzik dzięki czemu twój wygląd polepsza się od razu!

Eliminuje martwy naskórek dla odświeżenia wygląddu
Acne Killer eliminuje również martwy naskórek z twojej twarzy. Po jego zastosowaniu twoja skóra staje się tak świeża jak nigdy dotąd.
















I skład :




A teraz ode mnie :

Opakowanie: 5 saszetek,
Konsystencja : dosyć dziwna, ciekawa bo smolista
Kolor: czarny
Pojemność: 10 ml ( w jednej saszetce),
Aplikacja i wchłanianie: dobrze się rozprowadza po buzi
Cena : na stronie producenta jest promocja 59 zł za pakiet
Dostępność: Lux-Style http://lux-style.pl/


Staram się unikać maseczek typu peel-off. Jestem posiadaczką cery naczynkowej, więc w przypadku maseczek "do zrywania" obawiam się ( nie wiem zresztą czy słusznie ) , że naczynka mogłyby bardziej mi pękać.

Różnież do maseczek Acne Killer podchodziłam trochę niepewnie, ale ciekawość wzięła górę i.... nie żałuję. Przy aplikacji pierwszej saszetki trochę przesadziłam z ilością - zdecydowanie radzę nałożyć cieńszą warstwę. Ja w przypadku maseczek w saszetkach nakładam z reguły całość, nie dzielę saszetek, nie zostawiam "na następny" raz. I tak chciałam zrobić w przypadku Acne Killer. Nałożyłam za grubo - i to był błąd, gdyż maseczka bardzo długo zasychała. Przy "następnych razach" nałożyłam cieniej i było zdecydowanie lepiej i szybciej.

Po zastygnięciu czujemy mocne, bardzo mocne ściagniecie skóry twarzy. Po około 30 minutach nadchodzi moment ściągnięcia maseczki - boli jak cholera ( za przeproszeniem ).
Po zdjeciu maseczki ukazuje nam się gładziutka ale bardzo mocno zaczerwieniona skóra. Nie wiem jak u innych testerek, ale u mnie była widoczna granica pomiędzy twarzą  a szyją gdzie maseczki na nakładałam ( czerwone-białe). Przez chwilę, jak przyglądałam się tym zaczerwienieniom, zastanawiałam się czy jak mi do rana nie zejdzie to w jaki sposób i w jakiej ilości będę musiała zapudrować twarz ;).

Nic bardziej mylnego, nie ma co się przejmowć - nawet moja skóra,skłonna do "czerwienienia się " po ok. 20-30 minutach i nałożeniu kremu nawilżającego powróciła do normalności.

Co do efektów, to powiem tak : nie mam trądziku, ale często pojawiają mi sie pojedyncze pryszcze czy zaskórniki. Po zastosowaniu całej serii Acne Killer ( a efekt możemy zauważyć od razu po pierwszym nałożeniu ) moja skóra pozbyła się zanieczyszczeń, zaskórników, wągrów a pory uległy zdecydowanemu zwężeniu.Cera stała się bardzo gładka.

Jestem pod mega pozytywnym wrażeniem po zastosowaniu Acne Killer.

czwartek, 21 lutego 2013

Big Volume Lash 5D False Definition - mascara od Eveline Cosmetics

Dzięki firmie Eveline Cosmetics i portalowi urodaizdrowie  miałam okazję i przyjemność testować mascarę Big Volume Lash 5D False Definition.











Opakowanie: tradycyjne dla maskar zakręcane, z dosyć nietypową szczoteczką. Nie wiem czy
                        dobrze szczoteczkę rozgryzłam, jak dla mnie to takie pół na pół czyli w połowie
                        szczoteczka do nakładania tuszu, a w drugiej połowie szczoteczka do wyczesywania
                        rzęs, by sie one nam nie sklejały. Tak moja koncepcja w temacie szczoteczki.
Konsystencja : typowy tusz - niewiele tu można powiedzieć nowego
Kolor: czarny
Pojemność: 9 ml,
Dostępność: drogerie


"Gołe" oko :



I warstwa :



II warstwa ;






Jak dla mnie, mascara bardzo fajna. Wydłuża, lekko podkręca rzęsy. Nie kruszy się i nie obsypuje - po powrocie z pracy tusz dzielnie trwa na swoim miejscu. Nie tworzy efektu pany. Nadaje rzęsom mocny , głęboki kolor. Bardzo spodobała mi się ta dziwna szczoteczka, jednak części do wyczesywania ( tak mniemam że do tego ta mniej "włochata" część ma służyć ) nie używałam, bo boję się , że wydłubałabym sobie oko - poza tym mam w kolekcji tyle szczoteczek do wyczesywania rzęs, więc się nie męczę. Jedna warstwa spokojnie wystarczy, nałożona druga warstwa dosyć mocno zepsuła efekt. Na początku - jak każdy zresztą tusz potrzebował czasu by 'podeschnąć" - zostawiłam go otwartego i poszłam do pracy. Plus również za opakowanie

Polecam.

środa, 20 lutego 2013

Avon - baza pod cienie

Dzisiaj zapraszam do przeczytania mojej opinii na temat bazy pod cienie firmy Avon.




















Opakowanie: niewielki, poręczny, zakręcany słoiczek
Konsystencja : kremowa, puszysta, przyjemna w aplikacji, coś w rodzaju musu
Kolor: beżowy
Pojemność: 3 gr,
Aplikacja i wchłanianie: rewelacyjnie się rozprowadza ,świetnie wtapia się w koloryt powieki
Cena : w promocji ok 12 zł
Dostępność: konsultantki Avon.

JAk dotąt, jeżeli chodzi o bazy pod cienie miałam do czynienia z bazą Elf`a, do której za bardzo nie byłam przekonana. Jednak , gdy ( po przeczytaniu licznych pochwał) zakupiłam bazę Avonu stwierdziłam że to teraz mój KWC. 
Jak dla mnie produkt ten ma same plusy:
+ bardzo szybko się wchłania oraz super się wtapia w koloryt powieki.
+ bardzo wydajny - wystarczy odrobinka aby pokryć powiekę
+ cienie utrzymują się bardzo, bardzo długo, nie rolują się, nie zbierają w załamaniu powieki
+ bardzo fajnie podbija kolor cieni
+ cena
+ dostępność


Polecam :)

wtorek, 19 lutego 2013

Moja kolekcja pędzli

Dzisiaj chciałabym Was pokazać moje pędzle do makijażu.
Pewnie zapytacie po co mi one, skoro makijaży nie pokazuję na blogu ? Nie pokazuję , bo cały czas próbuję nauczyć się rozbić zdjęcia oka,z mizernym na razie powodzeniem. Ale może już niedługo się odważę coś pokazać....
Jednak malować to się maluję.

Prawie wszystkie pędzle mam Elfa, bardzo je lubię, nie miałam okazji malować się przy pomocy Hakuro, więc nie wiem jaka jest róźnica między nimi.
W każdym razie z moich jestem zadowolona, wlosie nie wychodzi, nie wypada, nie odkrztałcają się po wymyciu i wysuszeniu.

Oto moja kolekcja - zapraszam.



***

Pędzle do pudru: ten czerwony mam już kilkanaście lat, natomiast te dwa czarne kupiłam przy okazji zakupów na allegro w śmiesznej cenie 3.99 - żal było nie skorzystać.


***

Do podkładu



***
 
Do bronzera



***
 Do cieni














***


Do blendowania cieni :



***

Trzy moje pierwsze pędzle , kupione w Rossmanie :





***

I moje akcesoria typu szczoteczki do wyczesywania rzęs, brwi...



***

Rossmanowy wysuwany pędzel - mój pierwszy pędzel do perełek brązujących, a później do pudru...





***

Avonowy puder z bronzerem ( Mam go może od 1,5 tygodnia i nie mogę go jeszcze rozpracować ;))