wtorek, 29 kwietnia 2014

Projekt denko kwiecień 2014

Koniec miesiąca,więc zapraszam Was na post przedstawiający zużycia z kwietnia.

A więc zapraszam :)


  • Avon płyn do kąpieli wanilia&figa
  • Palmolive Aroma Therapy żel pod prysznic Warm wanilia
  • Lirene żel pod prysznic kusząca gruszka
  • Avon Naturals żel pod prysznic Granat i Mango

Wszystkie bardzo mi podpasowały. A najbardziej urzekły mnie piękne zapachy. Oczywiście, że jeszcze kupię. TAK







  • Avon Planet Spa Luksusowy krem rewitalizujący do twarzy z ekstraktem z czarnego kawioru.
  • Avon Planet Spa Luksusowy żel wygładzająco-rewitalizujący na okolice oczu z ekstraktem z czarnego kawioru. Pisałam o nich TUTAJ MOŻE 
  • Avon krem upiększający Anew Vitale BB SPF 20 . Recenzja TUTAJ TAK







  • Perfecta żel pod prysznic peelingujący - drobiny orzechów i migdałów. Recenzji nie było, ale pisałam o jego bracie tylko o zapachu kawy . TUTAJ . MOŻE
  • Avon Planet Spa odżywczy krem do dłoni i stóp z masłem shea i imbirem. Dla mnie rewelacja. Świetnie nawilża i pięknie pachnie. TAK
  • Avon Foot Works: krem do stóp imbir i biała herbata, oraz zmiękczający krem do pięt. Ta seria Avonowa gości u u mnie często i na pewno jestem na TAK




  • Avon Naturals nawilżający tonik do twarzy brzoskwinia i kwiat bawełny. Recenzja była, ale jej nie mogę odnaleźć. TAK
  • Avon Planet Spa rewitalizująca kremowa emulsja do oczyszczania twarzy chiński żeń-szeń. Recenzja TUTAJ. TAK
  • Avon Foot Works odświeżający dezodorant do stóp. TAK
  • Mariza Biała Herbata - krem matujący . Recenzja TUTAJ. Po jakimś czasie stania na półce chyba trochę zmienił konsystencję, więc wykorzystałam resztkę do stóp. MOŻE




  • Isana zmywacz do paznokci . Hit blogosfery. TAK
  • Bielenda Program Ujędrniający - balsam do ciała. Recenzja TUTAJ. NIE
  • Avon Outspoken Intense by Fergie. Piękny zapach, jednak z czasem mi się znudził, ale co jakiś czas wracam do niego. TAK
  • Garnier Mineral deo w kuce- rewelacyjnie chroni, ładnie pachnie. TAK
  • Garnier ColorSensation diamentowy superjasny blond. Zrobił mi spustoszenie na głowie. Recenzja TUTAJ. NIE.






  • Avon Simply Delicate -płyn do higieny intymnej - recenzja TUTAJ  - TAK
  • Miss Sporty mascara Pump Up Booster - recenzja TUTAJ - TAK

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Avon Simply Delicate - płyn do higieny intymnej

Płynów do higieny intymnej przewinęło się przez moją półkę w łazience mnóstwo. Do jednych chętnie powracam, inne omijam szerokim łukiem.
W poprzednim Avonowym katalogu zamówiłam sobie płyn do higieny intymnej Simply Delikate. Jest to łagodny płyn o zapachu kwiatowym.



Produkt jak najbardziej świetny, znalazłam wiele plusów, z minusów natomiast ani jednego.

  • świetnie myje,
  • nie podrażnia, nie uczula
  • zapewnia długotrwałe uczucie świeżości
  • fajna żelowa konsystencja
  • dobrze się pieni
  • delikatnie pachnie
  • w promocji dobra cena ( 7,99 zł za pojemność 300 ml )
  • ogólnie dostępny - konsultantki Avon ( są wszędzie )
  • opakowanie to wygodna butelka z pompką
  • wydajny 



Ja polecam, zwłaszcza że w trwającym katalogu zarówno ten jak i inne preparaty do higieny intymnej są w promocyjnej cenie.


niedziela, 27 kwietnia 2014

Nowości -czyli zakupowe podsumowanie kwietnia

Dzisiaj zamieszczam post z podsumowaniem zakupowym, gdyż przez te kilka dni do ostatniego na pewno nic już nie kupię.

Szczerze Wam powiem, że niewiele mnie skusiło w tym miesiącu. Wszystko mam, nawet podwójnie a nieraz i potrójnie więc raczej nic mnie nie kręci. Nawet spora obniżka na podkłady i pudry w Rossmanie. Nie oznacza to, że nic nie kupiłam z tego tytułu. A i owszem : skończył mi się BB krem, więc udałam się na poszukiwanie czegoś nowego.

Ale po kolei.

Najpierw zakupy w Realu.




  • Timotei with Jerycho Rose - szampon do włosów Wymarzona Objętość
  • Original Source : dwa żele pod prysznic: Lemon oraz Chocolate&Orange ( jeden za normalną cenę plus drugi za 1 grosz )


Wspomniana już obniżka -49% w Rossmanie ( bardzo delikatnie a i produkty mało spektakularne )



  • Wibo baza pod makijaż ( tu się trochę zrobiłam w bambuko bonie popatrzyłam na pojemność: niestety tylko 15g , więc i szału z obniżki nie ma , ale trudno ).
  • Astor AntiShine Make Up  - kolor 201 sand
  • Wibo Skin Adapting Formua - kolor Ivory


I znów Rossman ale już poza promocją:



  • Green Pharmacy olejek łopianowy z czerwoną papryką
  • Ziaja Intima kremowy płyn do higieny intymnej z kwasem askorbinowym 


I zakupy z internetu :



  • Verona Spa&Wellness profesjonalny koncentrat do ciała z efektem lasera - sztuk 2, ( po 4,5zł za sztukę )
  • Pianka do mycia twarzy z ekstartem z zielonej herbaty
  • Meybelline Whitestay UV - podkład , kolor natural ivory
  • Manhattan - baza pod makijaż
  • 3 pędzle do cieni ( po 2,70 zł to żal było nie wziąć )
  • zmywacz do paznokci w płatkach


To by było na tyle :)

sobota, 26 kwietnia 2014

Bielenda Program ujędrniający

Bohaterem dzisiejszego posta będzie produkt, który ma nam pomóc w walce z cellulitem. Za każdym razem gdy piszę o takim produkcie, piszę również, że walka z cellulitem jest jak walka z wiatrakami. Wydaje nam się, że już go wyeliminowałyśmy,a tu powraca jak bumerang.. Z mniejszą lub większą siłą...

Dzisiaj zajmiemy się Produktem Ujędrniającym Bielendy czyli silnie ujędrniającym balsamem do ciała.



Co o produkcie piszę nam producent :

Niezwykła skuteczność ujędrniającego balsamu do ciała wynika z zastosowania innowacyjnej bazy ciekłokrystalicznej, której struktura jest fizjologicznie zgodna ze strukturą skóry. Dzięki temu składniki aktywne o udowodnionym działaniu ujędrniającym i antycellulitowym działają o wiele efektywniej niż w zwykłych balsamach. Preparat przywraca świetną kondycję i piękny wygląd nawet najbardziej wymagającej skórze. Wyraźnie poprawia strukturę, jędrność i sprężystość skóry, skutecznie redukuje objawy cellulitu. Widocznie wygładza nierówności, napina naskórek, zapewnia znaczny i długotrwały wzrost nawilżenia, likwiduje szorstkość skóry, zmiękcza ją, łagodzi podrażnienia.
Biokwas hialuronowy intensywnie i długotrwale nawilża, zapewnia skórze jędrność i gładkość.
Roślinne komórki macierzyste z drzewa arganowego głęboko regenerują, odżywiają, wzmacniają i uelastyczniają skórę.
Koenzym Q10 - rewelacyjny antyutleniacz: wygładza, nawilża, zwiększa jędrność i napięcie skóry, przywraca jej młody wygląd.
Complex Cellulit Contra+ ( buszcz, zieona herbata, centella asiatica) usprawnia proces spalania tkanki tłuszczowej.dzięki czemu widocznie redukuje objawy cellulitu i zapobiega jego nawrotom.



Moja opinia  ( będzie w punktach ):

  • świetnie i na długo nawilża
  • leciutko napina skórę
  • pozostawia skórę gładką, 
  • szybko się wchłania
  • łatwo się aplikuje i wciera 
  • lekka konsystencja
  • ładnie, bardzo delikatnie pachnie
  • nie uczula
  • tani (ok 7 zł za 250 ml )
  • ogólnie dostępny - ja kupowałam w Rossmanie
  • cellulitu nie zredukuje, ale w połączeniu z aktywnością fizyczną pewnie pomoże
  •  wygodne i poręczne opakowanie - plastikowa butla z zatrzaskowym zamykaniem






piątek, 25 kwietnia 2014

Marion Natura Silk - Jedwabna kuracja


Pozostańmy w tematyce włosowej,można by powiedzieć taka trylogia włosowa... :)

Dzisiaj bohaterem posta będzie rewelacyjny jedwab w sprayu z firmy Marion.



Słów kilka od producenta :

Jedwab w spray`u to regenerująca odżywka bez spłukiwania do każdego rodzaju włosów. Szczególnie polecana jest do włosów suchych, matowych i zniszczonych zabiegami fryzjerskimi.

Dzięki zawartości m.in. JEDWABIU i PROWITAMINY B5 odżywka:
  • nadaje włosom świetlisty połysk
  • sprawia, że Twoje włosy będą odżywione,nawilżone i sprężyste
  • przywraca włosom miękkość i blask

Odżywka doskonale rozprowadza się na włosach dzięki zastosowaniu wygodnego rozpylacza. Wygładza powierzchnię włosów, ułatwia rozczesywanie i układanie oraz regeneruje włosy od wewnątrz. Regularne stosowanie chroni włosy przed wysoką temperaturą , gorącym powietrzem, zanieczyszczeniami środowiska i utratą wilgoci.

Twoje włosy uzyskają świetlisty połysk, jedwabistą miękkość i zdrowy wygląd.

Sposób użycia : rozpylić na umyte,suche ub wilgotne włosy, następnie dokładnie rozczesać.Nie spłukiwać.


Jakie mam włosy, wiecie. Rozjaśniane więc i siłą rzeczy zniszczone,bo nie ukrywajmy rozjaśniane włosy pomimo nie wiadomo jakiej pielęgnacji zawsze już będą zniszczone, mniej lub bardziej ale jednak.
Jedwab w sprayu to cudo dla moich włosów. Używam zarówno na mokre włosy bezpośrednio po umyciu, jak i na suche przed stylizacją.

  • świetnie wygładza, powoduje że włosy mniej się puszą
  • włosy bardzo dobrze się rozczesują,nie plączą
  • bardzo ładnie nabłyszcza, włosy wyglądają na zdrowsze
  • włosy po użyciu są mięciutkie w dotyku, delikatne, sypkie, podatne, łatwiej się ukadają
  • nie obciąża włosów, nie powoduje świądu skóry głowy
  • nie powoduje nadmiernego i szybszego przetłuszczania włosów
  • bardzo wydajny
  • poręczne opakowanie z "psikaczem", który świetnie działa i nie zacina się,
  • tani
  • jak dla mnie ma cudowny zapach, który wyjątkowo długo się utrzymuje na włosach


Dla mnie produkt rewelacja, dawno nie trafiłam na taki który aż tak by mnie zachwycił. I nie był to tylko efekt wow przy pierwszym lub drugim użyciu. Kończę już opakowanie i stan zachwytu, a raczej miłości pomiędzy jedwabiem a włosami trwa nadal. Będzie to produkt, który na stałe zagości w pielęgnacji moich włosów.

czwartek, 24 kwietnia 2014

Garnier Color Sensation - Diamentowy superjasny blond nr 110

Jakiś czas temu w Biedronce kupiłam farbę Garniera Color Sensations : diamentowy superjasny blond nr 110. Nigdy wcześniej nie używałam tej farby,więc jak ją zobaczyłam na standzie przy kasie postanowiłam spróbować.

I co z tego wyszło? No w sumie niewiele wyszło, kolor może być ok, ale kondycja włosów po zabiegu pozostawia wiele do życzenia. Farba odrobinę przesuszyła mi włosy ,stały się mocno sianowate. Nie ukrywam, że trochę jestem rozczarowana...

Zapraszam na fotorelację:











Jak było przed - artystycznie nieład miał na celu pokazanie jak wyglądał odrost:







I po koloryzacji -na zdjęciach przesuszenia i spuszenia nie widać,bo zdjęcia są zrobioneod razu po wysuszeniu i mniej więcej po ułożeniu. Natomiast po kilku godzinach pojawiało się puszenie, a po wyjściu z pracy czyli po ok 12 godzinach od farbowania miałam niezłą kopkę siana na głowie.





środa, 23 kwietnia 2014

Isana hair woda brzozowa - totalny kit

O tym jak moje włosy bardzo polubiły się,a wręcz można powiedzieć pokochały z wodą brzozową Glorii pisałam TUTAJ . Kupując odpowiednik Isany byłam pewna, że tak samo będzie z produktem Rossmanowym.

Pomyliłam się bardzo...



Co nam obiecuje producent :

Isana woda brzozowa - preparat do intensywnej pielęgnacji włosów normalnych i z łupieżem.

Wysoko-odżywcze ekstrakty z liści brzozy pielęgnują włosy i rewitalizują skórę głowy. Prowitamina B5 nadaje włosom połysk i wzmacnia je. 

Działania i pielęgnacja :
Dzięki specjalnemu połączeniu aktywnych substancji:
  • poprawia się ukrwienie skóry głowy
  • włosy stają się mocniejsze
  • nabierają blasku i objętości, a łupież zanika

Stosowanie:
Wodę brzozową wmasowywać delikatnie we włosy. Nie spłukiwać. 


Dla mnie straszny bubel. Absolutnie nic nie pomógł moim włosom. Inne wcierki powodowały niesamowity wysyp baby hair - w przypadku wody brzozowej Isana nic takiego nie miało miejsca.

Dodatkowo wcierka okropnie pachnie, gdzieś tam można wyczuć zapach jabłek,ale nie zmienia to faktu, że to zapach nie dla mnie: bardzo chemiczny. Żeby było jeszcze gorzej - zapach utrzymuje się dosyć długo ( ja używałam wieczorem,a rano moje włosy jeszcze śmierdziały).

Producent twierdzi, że że włosy nabierają blasku i objętości - może u kogoś coś takiego miało miejsce, ale ja podobnego zjawiska na moich włosach nie zaobserwowałam. Dodatkowo mocno przetłuszczała mi włosy, które zrobiły się sianowate i takie jakby trochę przesuszone.

Ma powodować zanik łupieżu - nic z tego. Wprawdzie problemów z łupieżem nie mam,ale woda powodowała niesamowity świąd skapu - a tu raczej niedaleka droga do łupieżu.



Minusem jest również opakowanie,czyli duża butla . Posiadająca dużo za duży otworek do dozowania. Zresztą o dozowaniu nie ma mowy,ponieważ ciecz wylewa się wielkim chlustem przez otwór. Więcej wylejemy niż zaaplikujemy.

Plus jest tylko jeden : niska cena za dużą pojemność czyli ok 5zł ( w promocji) za 500 ml,no i oczywiście dostępność bo każdy Rossman.

Na koniec powiem krótko -nigdy więcej....


wtorek, 22 kwietnia 2014

Alterra - nawilżone chusteczki oczyszczające z aloesem.

Fanką takich wynalazków nie jestem. Demakijaż zdecydowanie wolę wykonywać w tradycyjny sposób, czyli micel + płyn do mycia twarzy.

Jednak w Rossmanie jakiś czas temu chusteczki te były w promocji ( bodajże 3,99 z),więc postanowiłam spróbować cóż to za cudo.




Co nam obiecuje producent :

Oczyszczanie rozjaśniające i odświeżające skórę - bez alkoholu.
Każda skóra zasługuje na indywidualna pielęgnację.  Alterra nawilżone chusteczki oczyszczające z wyciągiem z aloesu oczyszczają skórę wyjątkowo delikatnie. Łagodna formuła rozświetla i ożywia skórę. Nadmiar tłuszczu, pozostałości makijażu i cząsteczki brudu zostają delikatnie usunięte, dzięki czemu skóra jest optymalnie przygotowana do następnego etapu pielęgnacji. Subtelny zapach rozpieszcza zmysły.
Alterra nawilżone chusteczki oczyszczające mogą być również stosowane do bardzo wrażliwej skóry.
Gwarantowane cechy produktu:

  • nie zawiera syntetycznych barwników,
  • wyprodukowany głównie z surowców pochodzenia roślinnego,
  • bez silikonów i innych związków olejów mineralnych,
  • dobra tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie,
  • testowany okulistycznie.
Rzec można produkt idealny, szczególnie w podróży gdy nie chcemy taszczyć ze sobą tony kosmetyków ( choć i tak taszczymy ).






A co ja sądzę? 


Dla mnie produkt ma wiele plusów, minusów moim zdaniem nie ma.
  • bardzo dobrze nawilżone
  • piękny zapach
  • świetnie radzi sobie ze zmyciem makijażu, również z produktami "ciężkimi" przy demakijażu ( jedna chusteczka wystarczy na całą buzię )
  • nie uczula, nie podrażnia,nie wysusza
  • w miarę niska cena 
  • opakowanie zawiera 25 sztuk chusteczek
  • co mnie "cieszy" to fakt, że przy wyjmowaniu z opakowania nie wyciągamy większej ilości , bo chusteczki nie ciągną jedna drugiej
  • w miarę upływu czasu od pierwszego otwarcia nie wysychają 
  • ogólnie dostępne -każdy Rossman

Na zdjęciu w następującej kolejności :


  • konturówka
  • czarny cień dopowiek
  • eyerliner
  • czarny tusz do rzęs







Pierwsze "przetarcie ":





Kilka sprawnych "przetarć" :








Jak widać konturówka stanowi niewielki problem, ale i tak później każda z nas myje buzię żelem do tego przeznaczonym, więc nie jest źle.

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Rabat na kolorówkę w Rossmanie

Rossman od jutra czyli od 22 kwietnia przygotował nie lada gratkę dla maniaczek kosmetycznych.
Rabat -49% na kolorówkę.


Akcja rabatowa będzie obowiązywać etapami:

  • 22.04 -27.04 - podkłady, pudry, bronzery, korektory, róże
  • 28.04 -04.05 - tusze, cienie, kredki, eyelinery
  • 5.05 -11.05 - szminki, kredki do ust, lakiery 

Skusicie się ? Ja całkiem możliwe, że tak ponieważ parę kosmetyków kolorowych mi się kończy..

Miłego i mokrego Lanego Poniedziałku :)

niedziela, 20 kwietnia 2014

Wiosennie :)

Witajcie w Świąteczny poranek :)

Dziś będzie"lajtowo" i bardzo fotkowo :) i dużo zieleni.. Czyli widok w moich okien :) Wiosnę nie tylko już czuć, ale i widać... Zazieleniło się przepięknie :)