środa, 14 października 2015

Soczewki czy okulary?

Prawie każdy okularnik w pewnym momencie stanął przed dylematem czy zamienić okulary na soczewki kontaktowe...

I ja również miałam taki czas w życiu.. Byłam wtedy bodajże na 3 roku studiów, a że okulary nosze od 13 roku życia miałam ich wtedy serdecznie dość..



I powiem Wam, że zamiana to był strzał w 10. Akurat było lato, wiec nosząc soczewki mogłam korzystać ze wszelkich dobrodziejstw lata..

Jeżeli macie w planach taką zamianę warunkiem koniecznym jest wizyta u okulisty, który określi wadę wzroku oraz przeszkolony w temacie optyk.. Każdy dobry salon optyczny ma już teraz w swojej ofercie badanie okulistyczne, wiec nie ma obawy, że trzeba będzie czekać miesiącami w kolejce.. Badanie w takim salonie jest z reguły płatne, ale i lekarze fachowi, kompetentni..

Ja na wizytę po której zakupiłam soczewki udałam się do Vision Express.. To był najlepszy wybór jaki mogłam podjąć..



Fachowo odczytano mi wadę wzroku, pierwszy raz nałożono odpowiednie soczewki na oczy i .... kazali posiedzieć w poczekalni ok pół godziny..

Po co? Jako że był to mój pierwszy kontakt z soczewkami chciano sprawdzić jak zareaguje na bądź co bądź taki szok.. Przecież dla mojego mózgu i przede wszystkim oczu, przyzwyczajonych przez te kilkanaście lat do pogłębiającej sie wady wzroku, nagle tej wady nie było .

Po czasie oczekiwania gdy okazało sie, że jest ok zostałam zaproszona na lekcję zakładania i zdejmowania soczewek. Nie będę się rozpisywać o tym jak to robić, ponieważ ostatnio w rozmowie z kolegą okazało sie, że całkiem inaczej to robimy, czyli co człowiek to inna technika.

Mnie nauczono, że mam delikatnie ściągnąć w dół, a kolegę, że w bok.. Próbowałam według jego techniki i o mało co sobie oka nie wydłubałam.. Tak wiec kwestia indywidualna..



Na lekcjach zakładania i zdejmowania spędziłam chyba ze dwie albo trzy godziny, pani która mnie tej czynności uczyła zaznaczyła, że nie wypuści mnie z salonu dokąd nie będzie miała pewności, że umiem te czynności wykonywać...

I takie zaangażowanie rozumiem. Moja koleżanka kupiła kiedyś na Grouponie zestaw czyli badanie okulistyczne + dobieranie soczewek. Tylko, że dobieranie wyglądało tak, że pani założyła jej soczewki, zdjęła i .... na tym koniec... Do widzenia..  Słąbo jak nic..

Soczewek na rynku jest do wyboru do koloru. Odpowiednie dla Was wybierze okulista, broń Boże nie kombinujcie nic na własną rękę...



Są różne wady i nie dla każdego wszystko sie nadaje, to może tylko określić okulista.. Poza oczywistymi wadami jak krótko- i dalekowzroczność jest jeszcze np astygmatyzm, który trochę miesza w soczewkach.. Można je nosić tylko muszą być odpowiednie dla astygmatyków tzw toryczne.. To przykład...

Ale tak po krótce: mamy soczewki jednodniowe, miesięczne, kwartalne.. Są również i kolorowe zmieniające kolor oka... Ja kolorowych niestety nie mogę mieć - bo mam dwie różne wady na oczach i niestety mogłaby być widoczna różnica w kolorze - tak mnie poinformowano i dałam sobie spokój..




Dodatkowo kupując soczewki musimy zaopatrzyć sie w płyn odbiałczająco-czyszczący soczewki oraz pojemniki do przechowywania soczewek. Takich pojemników warto mieć kilka. Ja jeden noszę w torebce, bo jakby mi się przytrafiła awaria w pracy mogę natychmiast zdjąć soczewki i ubrać okulary.. A zdarzyło mi sie już to kilkakrotnie..

Zalety soczewek:
wygoda - w lecie swobodnie możemy chronić oczy przed słońcem nosząc okulary przeciwsłoneczne, w zimie natomiast nic nam nie paruje gdy z zimna wchodzimy do ciepłego pomieszczenia ( również w czasie deszczu niesamowity komfort )..

I ta wygoda to chyba najważniejsza zaleta. Wiadomo, że rano trzeba zarezerwować kulka minut więcęj bo jeszcze musimy "ubrać" soczewki ale uwierzcie mi komfort robienia makijażu gdy wszystko widzimy i nie musimy prawie siedzieć w lusterku wynagradza stracony na zakładanie czas..

Czy warto zamienić okulary na soczewki? To już każdy musi sobie indywidualnie odpowiedzieć na to pytanie.. Z mojego punktu widzenia - warto.  Na przestrzenie tych kilkunastu lat kilkakrotnie wracałam i do okularów i do soczewek.. Był czas, że chodziłam tylko w okularach, ale częściej w soczewkach, zwłaszcza że taka praca..

Jestem zatrudniona na stanowisku, na którym wymagane są badania lekarskie "na wysokość powyżej 3m" - niestety w okularach nie mogę wchodzić na drabinę powyżej tej wysokości, natomiast w soczewkach tak - i taką też informację na dopuszczeniu do pracy mam od lekarza..




Pewnie zapytacie co to za żółty dziwak - pojemnik podróżny dla użytkownika soczewek. Fajny i praktyczny, bo nie trzeba taszczyć ze sobą całej butli płynu, tylko odlewany tyle ile nam będzie akurat potrzebne w podróży.. Może design mało wyjściowy, ale przecież każdy z nas na zawsze pozostanie w głębi duszy dzieckiem - trzeba mieć poczucie humoru.. Poza tym i tak nie pokazujemy tego pojemnika każdemu :)

Miłego dnia :)


14 komentarzy:

  1. super jest ten pojemniczek :)
    mnie soczewki trochę przerażają. nosić jakiś przedmiot w oku. i pewnie minęłoby dużo czasu, żebym się przełamała i w ogóle odważyła spróbować je sobie założyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób boi się samego wkładania czegoś do oka - taka bariera nazwijmy to hmmm nieładne określenie psychiczna ( wiesz co mam na myśli ;)

      :)

      Usuń
    2. Tak naprawdę po paru dniach oko akceptuje soczewkę i nie czuc jej :) do Ania Abakercja

      Usuń
  2. Ja noszę okulary i nigdy się nawet nie zastanawiałam nad soczewkami. Być może dlatego, że też nie mam aż tak dużej wady. W zasadzie noszę je przez cały dzień, ale mogę je zdjąć i nie wejdę wtedy na ścianę :P Prawdą jest to, co piszesz, że soczewki z całą pewnością są wygodniejsze. I to, że zapewne nie przy każdej wadzie wzroku można je nosić. Mam koleżankę, która nie widzi dobrze z bliska, za to z daleka widzi super. Więc nie wyobrażam sobie, żeby soczewki były dla niej dobre, bo ona jak pracuje czy coś czyta, to zakłada okulary, ale jak idzie ulicą, to musi je zdjąć, choćby po to, żeby widzieć nadjeżdżające auta, kiedy przechodzi przez przejście dla pieszych. Post bardzo ciekawy, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Również preferuję soczewki :)) Nie ma to jednak jak dobry wzrok. Pozdrawiam serdecznie, miłego dnia życzę :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj.. Chciałabym mieć dobry bez wspomagaczy :)

      Usuń
  4. o matko bosko! jaki super pojemnik podróżny! gdzie kupiłaś? :P
    powiem szczerze, że soczewki to super wynalazek. noszę już 4 lata i jeszcze bardzo zadowolona. Wszystkie wygody wymieniłaś i podpisuję się pod tym nogami, rekami, pietami, a oczami najbardziej :)

    U mnie dobieranie soczewek było w biednejszej odsłonie :(Chciałam nosić soczewki, bo dośc nieprzyjemnie grając w siatkówkę, dostać piłką w twarz, w którą wgniatają się okulary. Poszłam więc akurat do okulisty, bo wypadał termin kontroli po roku noszenia okularów. Zapytałam o soczewki. Okulistka powiedziała, że nie trzeba do tego żadnych badań i nic od niej nie potrzebuję, soczewki dobiera optyk, a poleca tego za kościołem. Znałam pana (i jego żonę optyczkę?) kupowałam u nich swoje okulary, no to poszłam. Dostałam ksiązeczkę o soczewkach, kupiłam soczewki które polecił na pierwszy raz, bo dośc tanie i z dużą zawartością wody... płyn też, pudełko dostałam gratis no i drugą parę soczewek również gratis. Jak dobrze pamiętam, zestaw startowy kupiłam za 80zł. :)
    No ja ze nie bylam wygadanym jeszcze dzieckiem, to mama zapytała się jak ja mam to założyć xD To pan powiedział "niech sobie córka na youtube wpisze 'zakladanie soczewek' tylko najlepiej robic to nad talerzem z płynem do soczewek, w razie jakby upadła"... to sie dowiedziałam. Ale fakt, nauczyłam się tego z głupiego filmu na youtube... I nauczyłam się wyjmować, PRZESUWAJĄC SOCZEWKĘ W BOK :D w dół jak przesunę, to nie mam jej jak złapać! więc bym sobie oko wydłubała, zupełnie jak Ty moją metodą :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie akurat dobierał ( wtedy te kilkanaście lat temu - Jezu jaka stara jestem ) okulista w Vission Expres - teraz , mając doświadczenie w tym temacie - wystarczy mi wydruk z badania u okulisty - tam mam napisane ile dioptrii, jaki astygmatyzm.. Zwykły okulista w przychodni fakt nie dobierze soczewek, dlatego polecam Vission Expres - naprawdę profesjonalni w temacie :)

      A pojemnik kupiłam w szkla.com - fajny :)

      Pojemnik kupiłam

      Usuń
    2. No tak, dokladnie taki papierek już wystarcza zeby kupowac soczewki... wiec pewnie dlatego odesłala mnie do optyka. :) Te co mam, tej samej firmy się sprawdzily i tylko ich uzywam :)

      Usuń
    3. Coś się nie zapisało do końca : pojemnik kupiłam w szkla.com

      Usuń
  5. Ja mam okulary i nie narzekam :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wyobrażam sobie powrotu do okularów na codzień (czasami noszę wieczorem by mi oczy od soczewek odpoczęły) - dla mnie okulary były strasznie upierdliwe - małe dzieci zrywały mi je z twarzy, parowały mi przy zmiane temperatury, a jak padał deszcz to już w ogóle była tragedia. Finansowo może wychodzi to mniej atrakcyjnie ale dla mnie to strzał w 10.

    OdpowiedzUsuń
  7. Od roku używam soczewek i mogę śmiało powiedzieć, że to był najlepszy wybór, zdecydowanie wygodniej mi w soczewkach, a przede wszystkim nigdy nie lubiłam siebie w okularach, więc teraz nie mam tego problemu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na szczęście nie mam problemów ze wzrokiem ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Bardzo proszę o podpisywanie siępod nimi.

Komentarze typu "Anonimowy" będą usuwane - trollom internetowym dziękuję.

Pozdrawiam