poniedziałek, 21 grudnia 2015

Palmolive Gourmet - dwa różne żele pod prysznic

Nie będę ukrywać, że na te żele napaliłam się jak szczerbaty na suchary. Jak je zobaczyłam w gazetce promocyjnej Carrefoura musiałam, naprawdę musiałam je kupić.



Dwa zapachy Palmolive: Vanilla Pleasure i Chocolate Passion. W związku z tym, że zapach wanilii uwielbiam, wiec z tym pierwszym wiązałam większe nadzieje, przynajmniej na ucztę zapachową.

Niestety zapach rozczarował mnie totalnie. Wanilii nie czuję, tylko jakiś mocno chemiczny zapach, ale daleko mu do wanilii. Szkoda..

Drugi zapach - zdecydowanie lepszy. Pięknie pachnie czekoladą, aż chciałoby się skosztować.



Konsystencja bardzo gęsta, ale nie ma się czemu dziwić, bo to w końcu kremowy żel pod prysznic. Trzeba spienić na gąbce i nie ukrywam, że aż tak gęsta i zbita konsystencja nie do końca mi odpowiada...Ale jest i zaleta - są przez to wydajne. Nie wysuszają i nie uczulają - to najważniejsze. Dobrze myją i oczyszczają skórę.



Zalet jest wiele, ale niestety więcej się na te żele nie skuszę. Właśnie przez konsystencję i zapach, bo jest to jak gra w ruletkę, jeden podpasuje drugi niestety nie..

7 komentarzy:

  1. Nie miałam i teraz wiem, że ich nie kupię
    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion :) ♡

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie wszystkie produkty się sprawdzają. Pozdrawiam cieplutko i Wesołych Świąt Bożego Narodzenia : )

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda:( Bo zapach czekolady i wanilii już mi zaczął działać na wyobraźnie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam ich ale szkoda, ze średnie bo zapach mnie kusił :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tych nigdy nie wąchałam, ale bardzo lubię wersję fioletową :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W czekoladowym się zakochałam odkąd powąchałam w sklepie i mimo sporych zapasów, musiałam go kupić! Cudowny!! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Bardzo proszę o podpisywanie siępod nimi.

Komentarze typu "Anonimowy" będą usuwane - trollom internetowym dziękuję.

Pozdrawiam