wtorek, 8 grudnia 2015

Zawiodłam się na Isanie

Żele pod prysznic Isany kocham tak jak pewnie w większości Wy :) Z reguły kupowałam te małe pojemności 250ml, które są w cenie normalnej po 2,99zł.

Ostatnio skusiłam się na mega pojemność ;) 750 ml. Koszt takiej wielkiej butli 3,99zł. Cena za taką pojemność rewelacyjna.



Wybrałam wariant zapachowy wanilia&lawenda. Zapach wanilii kocham i to bardzo, lawenda nie jest moim ulubionym, tak do końca zapachem, ale myślałam, że połączenie tym dwóch zapachów będzie w miarę ok.



Liczyłam, że wanilia będzie zapachem dominującym. Niestety okazała się lawenda i to dość chemicznie.

Według producenta zapach na stanowić odprężenie dla zmysłów i ma sprawić, że będziemy się cieszyć wieczorem pełnym harmonii, relaksu i spokoju.



Niestety w moim przypadku tak nie jest. Zapach - niestety nie odpręża mnie, wręcz przeciwnie wręcz irytuje. Jest chemiczny, dziwny.. Niestety zero relaksu... Jestem rozczarowana zapachem...

Dodatkowo źle się aplikuje. Butelka wyposażona jest w ogromną dziurę, przez którą żel po prostu się wylewa i rozlewa, ale to jeszcze można jakość przyjąć i jakoś nauczyć się aplikować...



Kupując byłam pewna, że granatowa jest butelka, otóż nie, butelka jest przezroczysta, a sam żel jest koloru ciemnoniebieskiego. Początki używania, gdy nie wyczułam jeszcze wielkiej dziury wyglądały tak, że niestety tyle mi się rozlało, że nie dość że miałam całą wannę upapraną to jeszcze czasem i kafelki na podłodze...



Co do działania, sprawdza się w myciu idealnie i całe szczęście nie wysusza ani nie uczula. Czyli Isana pełną parą.



Niestety żel nie sprawia przyjemności pod prysznicem, ale dam jeszcze szansę innym wariantom zapachowym - ale nie od razu, mam jeszcze spory zapas różnych żeli, wiec najpierw tamte, później coś nowego :)

8 komentarzy:

  1. Szkoda, że zapach sztuczny, nie lubię tego ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. szkoda,że wanilia się bardziej nie wybija,bo lawendy nie znoszę

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale ale to płyn do kąpieli a nie żel pod prysznic :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Preferuję prysznic, więc u mnie wszystko z założenia jest "pod prysznic".. :)

      Usuń
  4. Szkoda że się nie sprawdził. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten granatowo - fioletowy odcień nawet nie wygląda zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już wiem, czego nie kupować ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Bardzo proszę o podpisywanie siępod nimi.

Komentarze typu "Anonimowy" będą usuwane - trollom internetowym dziękuję.

Pozdrawiam