sobota, 31 października 2015

Odpowiedź Natury na promocję Rossmanna

Po niedzieli w Rossmannie będzie obowiązywać promocja -49% na kosmetyki kolorowe. Można o tym poczytać w Rossmannowym Skarbie. Informacja o tym TUTAJ

Również Natura szykuje dla klientów atrakcyjną promocję: -40% rabatu na kosmetyki do makijażu.

Informacja w gazetce promocyjnej TUTAJ



Całe szczęście, że raczej na nic się chyba nie skuszę, ani w Rossmannie ani w Naturze.. Przepatrzyłam co mam z kolorówki i doszłam do wniosku, że raczej się nie wybiorę.. Nawet na lakiery nie mam ochoty, bo odkąd zakochałam się w hybrydach tylko taki mam manicure...

Pozdrawiam :)

Denko październikowe :)

Dziś 31 października wiec tradycyjnie powróci denko.. Czemu powróci? Bo przez ostatnie kilka miesięcy pojawiało sie z lekkim opóźnieniem - kilkudniowym ale jednak. Mam nadzieję powrócić do tradycji, że będzie się pojawiać systematycznie ostatniego dnia miesiąca.

Zatem zaczynamy :)

Udało mi sie "wykończyć" 15 produktów, chyba nieźle...

Zapraszam na prezentację :)

  • Elkos - żel pod prysznic Mango&Ananas . Recenzja TUTAJ
  • Balea - żel pod prysznic Vanilia&Kokos - chyba przedstawiać nie trzeba
  • Cien - Lidlowa pianka do włosów: tania, mocna ..
  • Avon Solutions zaawansowane serum antycellulitowe - recenzja w najbliższym czasie.
  • Verona Spa&Wellnes Liftingujący koncentrat do twarzy i ciała z kwasem hialuronowym. Recenzja TUTAJ
  • Avon Naturals odżywcza maseczka Żółtko i drożdże. Recenzja TUTAJ

  • Seria Mary Kay Botanical Effects : żel do mycia twarzy, tonik i emulsja nawilżająca. Recenzja TUTAJ 
  • Bio-Oil olejek . Recenzja TUTAJ
  • BeBeauty Sensitive łagodzący żel-krem do mycia twarzy - znany i raczej lubiany. W nowej szacie graficznej.
  • Farnona Tutti-Frutti Brzoskwinia&Mango krem do dłoni i paznokci. Recenzja TUTAJ

  • Avon Little Gold Dress - sukienki Avonowe to moje ukochane zapachy.  Pojawiają sie często i tak będzie pewnie jeszcze bardzo długo :)
  • Marion Hair  Anti-Age serum odmładzające do włośow. Recenzja TUTAJ
  • Miyo Puder Ryżowy - Recenzja TUTAJ
A jak u Was z zużyciami?

piątek, 30 października 2015

Skromne zakupy październikowe.

Zakupy faktycznie skromne, a nawet powiedziałabym, że biedne :) Ale to cieszy, ponieważ powolutku wychodzę na prostą - nie kupuję, nie tworzę zapasów.. Wręcz przeciwnie zużywam to co już się nagromadziło...

Ciekawa też jestem denka, jutro będę tworzyć, wiec sie okaże.

A co kupiłam w tym miesiącu?

Zapraszam na skromną prezentację..

Paletę Revolution pokazywałam Wam TUTAJ






***

  • Marion Spa złuszczający zabieg do stóp
  • Verona henna do brwi
  • Marion Termoochrona serum chroniące włosy przed działaniem wysokiej temperatury
  • szczoteczka do mycia twarzy



  • Lactacyd żel do higieny intymnej ( promocja w Kauflandzie - ok 7zł)
  • Kamill krem do rąk - promocja w Auchan - jeden za 5zł drugi za 1 grosz



  • Zapas pilników i polerka 
Dumna jestem z ilości, a raczej z braku ilości :) Oby tak dalej. Zapasy czekają :)

środa, 28 października 2015

Kuszenie Rossmana czyli promocja na kolorówkę..

Rossmann znów kusi.. Po weekendzie będzie obowiązywała obiecywana promocja na kolorówkę -49%..

Informacje takie są zamieszczone w Rossmannowym "Skarbie"...



Całość magazynu < KLIKNIJ TUTAJ >

Co ciekawsze promocje :




I terminy rabatu -49%:


Hmmm :) Portfel prawdopodobnie zapiszczy z żalu :/


wtorek, 27 października 2015

Mary Kay Botanical Effects - hmmm.. różnie było...

Serię kosmetyków, o której chciałabym Wam kilka słów napisać wygrałam w konkursie.
Czy sprawdziła się? No właśnie nie wszystkie produkty, które wchodziły w skład serii, ale cóż i tak bywa.

W sumie to rzadko, naprawdę rzadko coś mnie jest w stanie uczulić. W przypadku Mary Kay tak sie stało, że uczulił mnie krem ( emulsja )..



Ale po kolei...

W skład serii dla skóry wrażliwej, mieszanej i tłustej, którą wygrałam wchodzą:
  • Żel oczszczający
  • Odświeżający tonik
  • Nawilżająca emulsja
  • Maska - ale jej nie będę brała pod uwagę w ocenie, ponieważ.... z racji otwartych innych masek nie używałam jej jeszcze ( ale recenzja na pewno się pojawi )

Zacznijmy od żelu oczyszczającego..




  • świetnie oczyszcza
  • buzia jest gładka, oczyszczona
  • niestety skóra jest leciutko spięta
  • gęsty i wydajny; wystarczy niewielka kropla by oczyścić buzię
  • po spienieniu słabo się pieni, bardzo łatwo wypłukuje
  • opakowanie - klasyczna, miękka tubka
  • moim zdaniem nie do końca bezzapachowy -  powiedziałabym nawet, że zapach nie jest zbyt przyjemny
  • nie uczula i nie podrażnia


Tonik.





  • tonizuje i odświeża
  • przygotowuje skórę na przyjecie kremu
  • nie uczula
  • faktycznie bezzapachowy
  • wydajny


Niestety jak dla mnie sposób aplikacji nie należy tutaj do najszczęśliwszych. Opakowanie do buteleczka wyposażona w atomizer. Aplikujemy psikając na płatek lub bezpośrednio na twarz - niestety taki sposób aplikacji nie jest dla mnie. Jestem przyzwyczajona do klasycznej aplikacji toniku - czyli nasączamy płatek i dopiero na twarz... Niestety psikając na płatek musiałam trochę "popsikać", więc po jakimś czasie szkoda mi było czasu, wiec odkręcałam atomizer i używałam tak jak lubię.

Emulsja nawilżająca.

No niestety w tym przypadku okazało sie, że niestety nie jest to produkt dla mnie .. Uczulił mnie.. Po kilku dniach używania na twarzy pojawiły sie bolesne wypryski, takie głęboko umiejscowione. Jestem przekonana, że powodem uczulenia jest właśnie ta emulsja, a nic innego, ponieważ mam zasadę, że nowości nie wprowadzam na raz tylko po kolei i czas wprowadzania jest dosyć długi pomiędzy produktami.



Po odstawieniu po około tygodniu sytuacja wyklarowała się. Wypryski zaczęły zanikać, ładnie sie zaleczyły.. Po około miesiącu zachciało mi sie znów spróbować - niestety powtórka z rozrywki..



No cóż szkoda, ale widać jakiś składnik/składniki z emulsji widać niekoniecznie chciały ze mną współpracować..



Ale tak czy siak, cieszę się, że mogłam przetestować/wypróbować ponieważ nie miałam wcześniej styczności z kosmetykami Mary Kay..


poniedziałek, 26 października 2015

Porządkowe gazetki Biedronki

Od 2 listopada w Biedronce będzie nie lada gratka dla Perfekcyjnych Pań Domu i wielbicielek sprzątania. Otóż będą obowiązywać aż dwie gazetki "Czas na porządki".

Pierwsza gazetka - całość dostępna TUTAJ








Druga gazetka - całość dostępna TUTAJ




niedziela, 25 października 2015

Kolagen i elastyna - nawilżający micel os Sorayi

Z Sorayą do tej pory miałam niewiele do czynienia a jak już miałam to nie było chyba raczej "in plus". Jak zobaczyłam w Lidlu promocję płyny micelarnego za 5 zł postanowiłam skorzystać z okazji.



Tak wiec po dłuższym już czasie używania postanowiłam się wypowiedzieć, a jest o czym bo produkt bardzo fajny i naprawdę skuteczny.



Najpierw głos oddamy producentowi :



A teraz ja:

  • bardzo dobrze usuwa podkład, puder i cienie
  • przy tuszu musimy trochę dłużej popracować - ale generalnie to i tak norma, w moim przypadku zawsze więcej czasu poświęcam domyciu tuszu niż całej reszcie

  • nie uczula i nie podrażnia
  • nie szczypie w oczy
  • bezzapachowy - i ja sie właśnie długo do braku tego zapachu nie mogłam przyzwyczaić

  • nie pozostawia lepkiej warstwy na skórze - z resztą i tak nie mogłabym go z tego powodu zdyskwalifikować, gdyż od razu po zmyciu micelem myje twarz żelem i wodą.
  • praktyczne opakowanie - widzimy stan zużycia produktu

piątek, 23 października 2015

Elegancja w Lidlu

Lidl znów kusi ubraniami, tym razem eleganckimi..

Od 26.10 w nowej gazetce właśnie m.in. eleganckie ubrania, ale również piżamki dziecięce i nie tylko ( polecam - jakość świetna, mam dwie ) oraz żarówki nowej technologi LED.

Całość gazetki -






czwartek, 22 października 2015

Marion - szampon do włosów blond, rozjaśnianych i siwych

Od czerwca znów mam jasne włosy.. A teraz po zeszłotygodniowej wizycie u fryzjera już jestem całkiem jasną blondynką..

Ja tak powracam ciągle do blondu, bo chyba jednak najlepiej sie w takich czuję..

Ale z blondem od dawien dawna miałam pewien problem.. Po ok. miesiącu ( pomijając oczywiście fakt pojawiania sie odrostów, bo to normalne ) moje włosy zaczynały nabierać żółtego odcienia, by po następnym czasie zacząć... rudzieć.. Mało zabawne...

Podczas przedostatniego balejażu, czyli w lipcu moja fryzjerka poleciła mi szampon do włosów blond, rozjaśnianych i siwych.



Mój wybór padł na szampon firmy Marion, bo .... taki był akurat w pobliskim sklepie.

I  rzeczywiście, szampon do takich własnie włosów jest idealny. Ja używam go raz w tygodniu - producent sugeruje właśnie raz lub dwa razy w tygodniu.



Na samym początku przesadziłam z używaniem, myłam włosy kilka, jak nie kilkanaście razy z rzędu i niestety sprawdziło sie powiedzenie " co za dużo, to nie zdrowo".. Moje włosy zrobiły się strasznie jasne, koleżanka mi powiedziała że prawie siwe.. Dramat..



Ale jak używamy według opisu producenta bądź polecenia fryzjera będziemy bardzozadowolone, przynajmniej ja jestem.



Włosy nie nabierają żółtego odcienia, nie rudzieją, blond nie zmienia koloru, łapie za to piekny chłodny odcień.. Przy tym włosy nie plątają się, są miękkie, w miarę gładkie, łatwo sie rozczesują. Poza tym szampon bardzo dobrze myje włosy, łatwo się wypłukuje.



Nie niszczy włosów, nie wysusza skóry głowy.



Koloru niebieskiego nie musimy sie obawiać, taki kolor nie zostanie nam na włosach, ale już na koszulkę czy ręcznik musimy uważać - łapie niestety niebieskie plamy.



Dodatkowo tani.

Myślę, że godny polecenia każdej jasnej blodynce.

Na koniec bonus w postaci aktualnego mojego koloru - ja jestem bardzo zachwycona i zadowolona.