czwartek, 31 grudnia 2015

Do Siego Roku :)

Kochani Moi,

Życzę Wam wszystkiego naj-najlepszego w Nowym 2016 Roku :)

Zdrowia, szczęścia, pomyślności :)

Radości z wykonywanej pracy :) Samych dobrych i radosnych chwil :)

Do Siego Roku :)


wtorek, 29 grudnia 2015

Kallos - tym razem na "Nie".

Kallosów miałam już kilka. W większości podpasowały moim włosom. Dziś natomiast o dwóch delikwentach, których moje włosy nie pokochały.

Mowa będzie o Latte i Color.



Dlaczego jestem na "nie"?

Włosy po wysuszeniu niestety nie chcą współpracować. Zwisają smętnie. Zawsze myję wieczorem włosy, ponieważ one takie są, że niestety muszę się " w nich przespać", żeby jako tako wyglądały. I niestety czy zaraz po umyciu czy po owym "przespaniu" wyglądają tak samo czyli beznadziejnie. Jednym słowem wyglądają jakby dalej były nieumyte, nieświeże. Oklapnięte.

Czytałam, że może tak sie dziać gdy używamy tych odżywek "non stop" bo możemy przeproteinować włosy - niestety w przypadku tej dwójki czy używam cały czas czy tylko raz na jakiś czas efekt jest taki sam - czyli dramat.

Dobrze, że nie uczuliły ani nie podrażniły skalpu ani nie spowodowały łupieżu.



Nie podszedł mi też zapach: Latte jak dla mnie faktycznie budyniowy jednak mocno chemiczny. Natomiast Color mocny, drażniący. I niestety długo utrzymujące się.

Do konsystencji przyczepić się nie mogę - idealna: fajnie sie rozprowadza, nie spływa, łatwo wypłukuje.

Miałam wykorzystać jako bazę do domowych masek, ale właśnie zauważyłam że teraz kończą im sie terminy przydatności więc bez żalu lądują w siatce z denkiem, zwłaszcza że dziś kupiłam dwa inne Kallosy - które to zobaczycie w poście z nowościami grudniowymi.

niedziela, 27 grudnia 2015

Prestige Gloss Nail Lacquer - bordo w świątecznej odsłonie

Dziś zaprezentuję Wam bordowy lakier, który otrzymałam od marki Prestige.

Czerwienie i borda nie są moimi kolorami. Pomimo, że w buteleczkach bardzo mi sie podobają, to już na paznokciach niestety już nie.. Jakoś nie pasują do nich.. Pomijając fakt, że aktualnie mam zbyt krótkie to nawet na długich nie lubię i już.. :P

Ale, że Boże Narodzenie to kolory czerwieni, borda i złota postanowiłam wykorzystać lakier Prestige.. Nie byłabym sobą gdybym nie namieszała...  i postanowiłam dołożyć brokat ( ach te moje ukochane brokaty )..

Przedstawiam pojedynczo i w całości - za niedoróbki i niedoskonałości przepraszam ...





















sobota, 26 grudnia 2015

Świątecznie :)

Hej Kochani :)

Jak Święta mijają? Brzuszki pełne - u mnie dziś mniej jedzenia.. Choć może nie będę twierdzić, że mniej zjem bo dopiero popołudnie sie zaczyna.. Ale jestem już po wizytach na dwóch cmentarzach, więc wycieczka była, fakt samochodem ale i spacer też był..

Niestety jutro do pracy - i tyle ze Świąt.. Szkoda, że jeszcze niedziela jutrzejsza nie jest wolna u mnie, ale cóż nie można mieć wszystkiego ...

Dziś pomysłu na posta nie mam, recenzji też mi się nie bardzo chciało na dzień dziesiejszy robić, wiec post będzie luźniejszy zdjęciowy.

Trochę Świąt w obiektywie.. Zdjęcia jedzenia sobie daruję, będą tylko moje gadżety świąteczne. Czemu gadżety? Bo dekoracjami ich nazwać raczej nie można, no poza choinką.. :)

Miłego Świątecznego Popołudnia  :)
















czwartek, 24 grudnia 2015

Życzenia dla Czytelników :)

Kochani Moi / Kochane Moje :)




Z okazji Świąt Bożego Narodzenia
życzę Wam nadziei, własnego skrawka nieba,
zadumy nad płomieniem świecy,
filiżanki dobrej, pachnącej kawy,
piękna poezji, muzyki,
pogodnych świąt zimowych,
odpoczynku, zwolnienia oddechu,
nabrania dystansu do tego, co wokół,
chwil roziskrzonych kolędą,
śmiechem i wspomnieniami.
Wesołych świąt!

Wszystkiego Dobrego na Święta
życzy Edyta :)

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Palmolive Gourmet - dwa różne żele pod prysznic

Nie będę ukrywać, że na te żele napaliłam się jak szczerbaty na suchary. Jak je zobaczyłam w gazetce promocyjnej Carrefoura musiałam, naprawdę musiałam je kupić.



Dwa zapachy Palmolive: Vanilla Pleasure i Chocolate Passion. W związku z tym, że zapach wanilii uwielbiam, wiec z tym pierwszym wiązałam większe nadzieje, przynajmniej na ucztę zapachową.

Niestety zapach rozczarował mnie totalnie. Wanilii nie czuję, tylko jakiś mocno chemiczny zapach, ale daleko mu do wanilii. Szkoda..

Drugi zapach - zdecydowanie lepszy. Pięknie pachnie czekoladą, aż chciałoby się skosztować.



Konsystencja bardzo gęsta, ale nie ma się czemu dziwić, bo to w końcu kremowy żel pod prysznic. Trzeba spienić na gąbce i nie ukrywam, że aż tak gęsta i zbita konsystencja nie do końca mi odpowiada...Ale jest i zaleta - są przez to wydajne. Nie wysuszają i nie uczulają - to najważniejsze. Dobrze myją i oczyszczają skórę.



Zalet jest wiele, ale niestety więcej się na te żele nie skuszę. Właśnie przez konsystencję i zapach, bo jest to jak gra w ruletkę, jeden podpasuje drugi niestety nie..

niedziela, 20 grudnia 2015

Prestige Soft Yvori - puder w kompakcie

Dzisiaj przedstawię Wam kolejny produkt, który otrzymałam do przetestowania z marki Presige.
Będzie to puder w kamieniu, odcień Yvori - 05.




Odcień idealnie wpasował sie w kolorystykę mojej karnacji. Nie ciemnieje na twarzy. Utrzymuje się bardzo długo na twarzy. Ładnie ujednolica, świetnie utrwala makijaż.  Nie podkreśla suchych skórek. Bardzo dobrze stapia się z podkładem.




Opakowanie takie dosyć zwyczajne, wręcz powiedziałabym, że z wyglądu byle  jakie, ale zatrzask dobrze trzyma i śmiało możemy nosić w torebce bez obaw że się coś niedobrego stanie. Bardzo wydajny.




Nie uczula ani nie zapycha.  Matowi, może nie na długo, ale ja ostatnio odchodzę od całkowitego, pełnego matu - więc dla mnie wystarczy. Nie bieli. Twarz wygląda bardzo naturalnie, nic się nie odznacza.


Jak dla mnie strzał w 10. Polecam, jeżeli macie dostęp do marki. Ponoć widziane w Naturze, ale czy na bank nie wiem bo nie mam po drodze do tej drogerii, wręcz przeciwnie.