poniedziałek, 1 lutego 2016

Los Angeles Blond - od Syoss

Pomiędzy wizytami w salonie na ballejażu, odświeżam kolor i maskuję odrosty sama w domu.
Zawsze inną farbą, bo ciągle szukam lepszej.. I chyba znalazłam ideał..

Syoss 10-5 czyli Los Angeles Blond.

Zdjęć będzie trochę, a mało gadania, bo cóż o farbie można.. Otrzymałam to co chciałam, czyli odświeżyłam blond, bo już zaczął wpadać w rudość, no i oczywiście zatuszowałam odrosty i niestety siwulce.

Zapraszam do oglądania :












5 komentarzy:

  1. Farbowałam nią w zeszłym tygodniu i w końcu byłam zadowolona z uzyskanego koloru :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny kolor :) Naturalny.

    OdpowiedzUsuń
  3. sama mam ochotę zmienić kolor włosów na blond, ten jest bardzo ładny :)

    cvssai.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Bardzo proszę o podpisywanie siępod nimi.

Komentarze typu "Anonimowy" będą usuwane - trollom internetowym dziękuję.

Pozdrawiam