wtorek, 8 marca 2016

Iskrząca hybryda czyli Bling

Do tej pory używałam tylko hybryd Semilaca. Jednak jakiś czas temu w moim koszyczku z hybrydami pojawiły się lakiery Bling.

Na początku byłam nieufna do tej marki. Bałam się że z trwałością i jakością będzie słabiej niż u Semilaca. I cóż? Okazało się, że niepotrzebnie się martwię. Jest porównywalnie... Wszystko ok, ładnie się nakłada, dobrze utwardza w lampie... A cena o połowie niższa, bo można go kupić już od 13 zł.
Z trwałością dosyć podobnie - u mnie już od ok. tygodnia i nic, żadnych negatywnych atrakcji :)

Dziś zaprezentuję Wam hybrydę Bling o numerze 153 czyli roziskrzony, świecący jakby brokat. Osobiście efekt bardzo mi sie podoba, nie jest to efekt dyskoteki a jednocześnie taki .... inny.. Brakuje mi określenia :)

Zapraszam do oglądania :)













6 komentarzy:

  1. Ślicznie wyglądają pazurki, lubię takie błyskotki jak sroka :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak z trwałością tej hybrydy? :) Jesteś z niej zadowolona? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam te hybrydy, ale wolę NeoNail lub Semilac.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Bardzo proszę o podpisywanie siępod nimi.

Komentarze typu "Anonimowy" będą usuwane - trollom internetowym dziękuję.

Pozdrawiam