piątek, 1 kwietnia 2016

Zaciskam pasa w kwietniu

Porządki przedświąteczne jak i przygotowywanie marcowego denka po raz kolejny uzmysłowiły mi, że cierpię na nadmiar kosmetyków. Niestety w denku znalazły sie dwa kosmetyki, które pomimo że lubiane przeze mnie, musiały sie tam znaleźć ponieważ przeterminowały się.
Krem Sopotu nawet dosyć konkretne...

To sprawiło, że w kwietniu, a i mam nadzieję w dalszych miesiącach postawię na zwiększony minimalizm.

Zużywam zapasy, pięknie widać to w denkach, ale i niestety albo i stety sporo przybywa.

Tak więc ogłaszam kwiecień miesiącem bez zakupów kosmetycznych. A jak już to planuję się zmieścić w kwocie 50zł.



Już takie akcje bywały na blogach, bywało że miałam okazję uczestniczyć. Teraz postanowiłam przyłożyć się do sprawy konkretnie.

Wszystkiego mam w zapasie i to nawet konkretnym, wiec praktycznie nic nie muszę kupować. Nawet płatki kosmetyczne mam chyba w zapasie chyba na 2-3 miesiące - słynne 3 paki Biedronkowe zrobiły swoje.

Jedyne co będzie mi potrzebne to płyn do higieny intymnej bo Intimea zaraz mi sie skończy.
Za miesiąc rozliczę się z Wami z każdej złotówki, z każdego paragonu..

Trzymajcie kciuki :)

11 komentarzy:

  1. Też chciałam oszczędzić,ale słyszałam plotki, ze ok 20.04 promocja -49 w rossmannie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki i powodzenia ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śwetny pomysł, oby Ci się powiodło.

    Mi sporo rzeczy się pokończyło i chcąc nie chcąc muszę pójść do drogerii.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już w marcu bardzo oszczędzałam, bo remontowe wydatki mnie pochłonęły. Co prawda dziś troszkę kosmetycznie zaszalałam w internecie, ale to wydatki głównie do pracy więc się nie liczy ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Powodzenia. Dasz radę, a jeśli nie to mi coś oddaj :D (hihi taki żarcik, ale chętnie bym coś przyjęła)

    OdpowiedzUsuń
  6. Swoja drogą bardzo ciekawy i ambitny pomysł :) chyba muszę się do czegoś takiego zmobilizować, ale nie w tym miesiącu oj nie w tym, trochę rzeczy mi brakuję i planuję to wszystko upolować na promocji w Rossmannie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia! To ciężkie i smutne wyzwanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. no to powodzonka ;) ja też zaciągam pasa :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Bardzo proszę o podpisywanie siępod nimi.

Komentarze typu "Anonimowy" będą usuwane - trollom internetowym dziękuję.

Pozdrawiam