sobota, 14 maja 2016

Synergen Friuty Flirt - miłości z tego nie będzie

Do produktu, o którym dziś Wam opowiem podchodziłam kilkakrotnie. Bo może gdzieś się wcześniej pomyliłam, bo może jednak mi podejdzie, bo może warto dać mu jednak szansę itd...

Synergen Friuty Flirt - tonik do twarzy, do skóry mieszanej.




Niestety jak napisałam w tytule miłości z tego nie będzie. Może i działanie można by było nazwać w miarę zadowalającym, ale tylko dlatego , że szkód nie ma w postaci uczulenia czy wysuszenia to sama aplikacja pozostawia wiele do życzenia.




Cóż takiego sie dzieje? Otóż nie spotkałam się nigdy wcześniej, który by po nałożeniu na twarz pieniłby się, a ten tak właśnie ma. Twarz jest lekko spieniona. Nie bardzo wierzę, że tak ma być. Fakt, owa pianka szybko zanika gdy tonik się wchłania, ale to raczej nie dla mnie.
Dodatkowo po chłonięciu pozostawia lepką warstwę i ten już fakt dyskwalifikuje go całkowicie.



Szkoda, że niewypał bo ładnie pachnie, tak naprawdę owocowo, więc mógłby być fajny produkt, no chyba, że ja wydziwiam trochę :/...
Opakowanie też bardzo przyjazne użytkownikowi, bo plastikowa butelka, przezroczysta, zamykana na zatrzask z klapką.

10 komentarzy:

  1. Nie przepadam za pieniącymi się produktami na twarz. Teraz mam żel z Ziai i robi to samo, irytuje mnie to.
    Tego cuda nie widziałam w Rossie - jakoś słabo znam tą w sumie popularną markę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie miałam kosmetyku z Synergen, który się u mnie sprawdził. Pamiętam, że w gimnazjum, każda dziewczyna używała ich pudrów antybakteryjnych (o ile to był ich puder..)Też go miałam- gościł na mojej twarzy codziennie. Teraz wiem, że bardzo wysuszał mi buzie;)
    Nie miałam tego toniku. Nie zamierzam go testować ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie pamiętam kiedy ostatnio miałam jakiś kosmetyk z tej firmy ;) szkoda że się nie sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ogólnie z kosmetykami Synergen się nie lubię

    OdpowiedzUsuń
  5. Piankę bym jakoś przetrawiła ale lepkiej warstwy na buzi już nie bardzo. Nie miałam jeszcze tego toniku, może dlatego że w moim rossmanie go nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie nie dla mnie ;/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Bardzo proszę o podpisywanie siępod nimi.

Komentarze typu "Anonimowy" będą usuwane - trollom internetowym dziękuję.

Pozdrawiam