środa, 22 czerwca 2016

Lirene Shiny Touch - podkład idealny

Szukałam, szukałam i chyba już znalazłam podkład dla mnie idealny. Za namową koleżanki i przy mocnym udziale Rossmannowej promocji na przełomie kwietnia/maja stałam sie posiadaczką podkładu Lirene Shiny Touch.



To rozświetlający fluid, w moim przypadku odcień naturalny.



Słowo od producenta:

Fluid rozświetla cerę, sprawiając, że jest promienna i pełna blasku. HYDRABLOCK intensywnie nawilża, a zawarte filtry UVB chronią przed szkodliwym promieniowaniem ultrafioletowym.

I teraz krótko i na temat ode mnie :


  • świetnie kryje
  • ładnie rozświetla, ale bez jakiegoś dyskotekowego szału ;)
  • kremowa, w miarę gęsta konsystencja, 
  • łatwo sie aplikuje, dobrze rozprowadza po buzi
  • kolor naturalny - idealnie wpasowany do mojej karnacji

  • nie tworzy smug, nie podkreśla suchych skórek
  • stapia się ze skórą
  • naturalny efekt 
  • nie ciemniej, nie migruje
  • długo sie utrzymuje, nie zanika "gdzieś"
  • nie podrażnia,

  • nie uczula,
  • nie wysusza
  • cena standardowa w miarę przystępna ( ok 20zł ), ja kupiłam w promocji -49% w Rossmannie więc całkowicie ok
  • wydajny - już prawie 2 miesiące go używam.
  • opakowanie - poręczne, plastikowe z pompką



Mam w zapasach jeszcze matującego brata, ale na pewno jeszcze nie raz zagości w mojej kosmetyczce.


6 komentarzy:

  1. Miałam z tej serii matujący i zaskoczył mnie bardzo pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. tego podkładu jeszcze nigdy nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak na razie polubiłam ich color code podkład więc może i ten mnie zadowoli ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Matujący podkład Lirene był moim ulubieńcem kilka lat temu. Później zaczęłam używać innych i tamten poszedł w zapomnienie. Chyba warto do niego powrócić ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. mnie podkłady z tej firmy nie przekonują :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Bardzo proszę o podpisywanie siępod nimi.

Komentarze typu "Anonimowy" będą usuwane - trollom internetowym dziękuję.

Pozdrawiam