sobota, 18 czerwca 2016

Płyn micelarny Nivea

Płyny micelarne są u mnie podstawą demakijażu. Za mleczkami czy innymi tego typy specyfikami jakoś nie przepadam, natomiast micele to te preparaty, które muszą być na półce z kosmetykami.

Ostatnio wraz z BLOGmedia testuję pielęgnujący płyn micelarny od Nivea.



Z informacji na opakowaniu:



I moje zdanie:


  • rewelacyjnie spełnia swoje podstawowe zadanie czyli zmywa makijaż
  • świetnie radzi sobie z takimi prostszymi sprawami jak podkład czy puder jak i z bardziej skomplikowanymi zadaniami jak wodoodporny makijaż oka
  • myje, domywa, nie rozmazuje
  • leciutko nawilża, odświeża

  • nie wysusza i nie podrażnia
  • nie pozostawia uczucia ściągnięcia, ani lepkiej, nieprzyjemnej warstwy
  • nie podrażnia oczu - noszę soczewki i po całym dniu mam zmęczone i wrażliwe oczy - po użyciu nie ma nie przyjemnych objawów, wręcz wydaje mi się że lekko koi
  • bezzapachowy, przezroczysty

  • opakowanie wygodne, praktyczne, zamykane na zatrzask
  • wydajność w porządku
  • pojemność 200 ml

6 komentarzy:

  1. Miałam go już kilka razy i był ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam wersje dla wrażliwców. Nie jest zła, ale nie odpowiada mi zapach.

    OdpowiedzUsuń
  3. zainteresowałaś mnie nim i na pewno kiedyś spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z makijażem sobie świetnie radzi, ale niestety trochę mnie podrażnia ;(

    OdpowiedzUsuń
  5. Tez testowałam płyn Nivea, ale do cery wrażliwej i u mnie sprawdził się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Bardzo proszę o podpisywanie siępod nimi.

Komentarze typu "Anonimowy" będą usuwane - trollom internetowym dziękuję.

Pozdrawiam