sobota, 30 lipca 2016

Kradzież zdjęć w internecie

Wpis ten powstał spontanicznie po przeczytaniu posta u Eweliny z bloga Beauty Wizaz, w którym opisuje jak to Jej zdjęcia zostały użyte przez nieuczciwą osobę i znalazły się na portalu https://www.vinted.pl/.

Poniżej w komentarzach Żaneta, autorka bloga Babski Kącik podała adres witryny internetowej, która SPRZEDAJE zdjęcia.. http://wallpart.com/ Masakra..

W wyszukiwarkę wpisałam adres mojego bloga i .... zdziwiłam sie szczerze. Otóż oczom moim ukazały się zdjęcia z mojego bloga, jak również z innego bloga, który w nazwie ma słowa "babskim okiem"..

http://wallpart.com/search?keyword=babskim+okiem


I wiecie co? Zastanawiam się, na cholerę komuś zdjęcie mojej rozczochranej głowy z nałożoną farbą, albo fotka słoika z sosem z Biedronki..

Próbowałam wysłać maila, ale niestety witryna odrzuca możliwość kontaktu, pomimo że opcja "Contact Us" z formularzem jest dostępna.



Podejrzewam, że większość z Was wpisując nazwę swojego bloga znajdzie tam swoje zdjęcia..

Poszperałam w internecie i o kradzieży własności intelektualnej możecie poczytać TUTAJ


20 komentarzy:

  1. Faktycznie są i moje zdjęcia...Jednak kontakt mi działa i napisze do nich.

    OdpowiedzUsuń
  2. Masakra, aż się boję wpisać. Rozumiem jeszcze zdjęcia kosmetyków ale po co komuś zdjęcia naszych włosów i wogóle.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie normalni są :/ znalazłam 8 moich zdjęć. A po co komu moje zdjecie z mężem ze ślubu cywilnego , to mnie najbardziej rozloscilo albo mojej stylizacji bo zdj np paznokci to już niech sb tam będą. Będę przy kompie to spróbuję napisać do nich . Ciekawe czy da sie to gdzies zglosic bo nie wyrazam zgody na udostępnienie mojego wizerunku .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że ogólnie u mnie na blogu twarzy nie pokazywałam.. Jaja jakieś normalnie bo tam przy zdjęciach ceny są podane..

      Usuń
  4. Masakra :/ Ja nic nie znalazłam swojego (albo 'zle' szukałam, nie wiem może dlatego, że mój blog nie jest pokazywany w wyszukiwarkach..

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja swoje też znalazłam (paznokcie, włosy, nawet twarz - Grrr).. Chciałam do nich pisać o usunięcie, ale zagadam najpierw ze znajomym prawnikiem co można w takiej sprawie zrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać co Ci prawnik powie.. Ale pewnie to samo co na stronie, której adres podałam na końcu posta..

      Usuń
  6. Ja swoich na szczęście nie znalazłam, być może dlatego, że oznaczam je logiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja moje też oznaczam i one oznaczone tam są .. Wrrrr....

      Usuń
    2. U mnie to samo, z adresem bloga są wstawione ;/ Jeszcze jakiś czas temu nie znalazłam tam swoich fotek, a teraz mnóstwo jest ;/

      Usuń
  7. Kompletnie nie rozumiem. Na co komuś zdjęcia z czyimś logo? Kto to kupi?

    OdpowiedzUsuń
  8. To że jest to chore i dziwaczne to jedno. W sumie to inna rzecz mnie zainteresowała - kto do cholery byłby skłonny zapłacić 6 dolców za zwykłe zdjęcie. Sądzę że np. w moim przypadku takich ludzi jest baaardzo mało, problem pojawia się w przypadku prac artystycznych, zdjęć artystycznych które można "kupić" za bezcen.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Bardzo proszę o podpisywanie siępod nimi.

Komentarze typu "Anonimowy" będą usuwane - trollom internetowym dziękuję.

Pozdrawiam