środa, 20 lipca 2016

Nivea Silk Mousse - czyli mus pod prysznic


Myjadła pod prysznic to mój nałóg. Gdy otworzyłam paczkę-niespodziankę od Nivea a w niej musy do mycia aż podskoczyłam z zachwytu. Takiego "czegoś u mnie pod prysznicem nie było.



W paczce znajdowały się trzy musy:

  • Jedwabisty mus do ciała pod prysznic NIVEA Creme Soft z olejkiem migdałowym.
  • Jedwabisty mus do ciała pod prysznic NIVEA Creme Smooth z ekstraktem z jedwabiu.
  • Jedwabisty mus do ciała pod prysznic NIVEA Creme Care z pielęgnującymi olejkami.


Wszystkie już były ze mną pod prysznicem nie raz, wiec jakieś zdanie na ich temat mam.

I co mam do powiedzenia? Jakbym miałam jednym słowem odpowiedzieć, powiedziałabym: są rewelacyjne.



U mnie same plusy:
  • lekka formuła musu świetnie sie nakłada, bardzo dobrze spłukuje z ciała
  • cudownie pachną, przy czym zapach utrzymuje się bardzo długo ( raz nie posmarowałam się na noc żadnym balsamem i rano zapach musu był jeszcze wyczuwalny)

  • bardzo dobrze myją, oczyszczają skórę
  • nie uczulają i nie podrażniają
  • nie wysuszają ( skóra po prysznicu nie woła o balsam )
  • wydajne 

  • szata kolorystyczna - typowa dla Nivea - niebieska w różnych wariantach 
  • aplikacja z nazwijmy to "piankowym dyfuzorem", z którym nie miałam problemów, nic sie nie zacina, nie psuje
Prysznic z tymi osobnikami to sama przyjemność :) 

10 komentarzy:

  1. Wygląda bardzo ciekawie :) uwielbiam również żele i wszystkie inne cudeńka pod prysznic :)
    Panna K

    OdpowiedzUsuń
  2. Zachęciłaś mnie do nich, jak będę je widzieć podczas jakiś zakupów to pewnie wrzucę do koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na taki produkt chętnie bym się skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  4. chętnie się z nimi poznam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chociaż staram się sięgać po bardziej naturalne kosmetyki, to ta pianka bardzo mi się spodobała :) Mam wersję z jedwabiem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama chętnie bym się zapoznałam z musami pod prysznic. Też jestem wielką fanką wszelkich myjadeł pod prysznic.
    Zostaję na dłużej:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Urzekł mnie swoją konsystencją. Jest w formie delikatnej pianki, która otula moje ciało i relaksuje pod prysznicem.
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję, liczę na rewanż.

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie kupiłam, początkowo się obawiałam ale jest naprawdę przyjemny. Mam wersję z olejkiem migdałowym i pokochałam ją od pierwszego użycia :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Bardzo proszę o podpisywanie siępod nimi.

Komentarze typu "Anonimowy" będą usuwane - trollom internetowym dziękuję.

Pozdrawiam