czwartek, 4 sierpnia 2016

Garnier nawilżający tonik witaminowy

Na produkty Garniera czaiłam sie już jakiś czas. Już nawet raz miałam w Biedronkowym koszyku, są tam w dwupakach, ale po co mi np dwa micele albo toniki na raz. Jakby zrobili taki duet micel+tonik skusiłabym sie już dawno. A tak to trochę lipa, bo nawet nie mam z kim kupić na spółkę..

Ale natrafiła się wspaniała okazja i kilka produktów Garniera znalazło sie na mojej półce. Między innymi bohater dzisiejszego posta.

A jest nim Garnier Skin Naturals Essentials nawilżający tonik witaminowy do skóry suchej i wrażliwej. Zawierający ochronny ekstrakt z róży.


Najpierw producent o swoim produkcie:



I ja - w punktach :

  • bardzo delikatny
  • dobrze odświeża
  • leciutko nawilża
  • przepięknie pachnie
  • nie zapycha
  • nie podrażnia
  • nie wysusza
  • świetnie przygotowuje skórę na dalszą pielęgnację
  • nie ściąga skóry twarzy
  • w miarę przystępna cena - ok 9-10zł
  • dostępny : Rossmann, Biedronka



Jedyne co mogę się doczepić to wydajność. Mimo w miarę normalnego moim zdaniem dozownika, jakoś tak dziwnie szybko się u mnie kończy.

Ale na tyle jestem zadowolona z tego toniku że chętnie skuszę się na inne wersje - bo ponoć są.

7 komentarzy:

  1. Miałam go i faktycznie nie był zbytnio wydajny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest fajny, ale jeśli chodzi o Garniera to polecam Ci żel oczyszczający Czysta Skóra, jest moim ulubieńcem w sezonie wakacyjnym już na zawsze, c u d o :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wolę toniki z innej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja z czasem coraz bardziej polubiłam produkty Garnier.Płyny micelarne ich są naprawdę fajne. Tego produktu jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie miałam tego toniku :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Bardzo proszę o podpisywanie siępod nimi.

Komentarze typu "Anonimowy" będą usuwane - trollom internetowym dziękuję.

Pozdrawiam