sobota, 17 września 2016

Pianka do układania włosów Cien Volume

Witajcie Kochani :)

Dziś króciutko, ale bohater posta jest tak świetny, że wystarczy że krótko ale rzeczowo.

Dziś przedstawię Wam piankę do stylizacji włosów z marki własnej Lidla czyli Cien.



Jest to moje pierwsze spotkanie z jakimkolwiek produktem do włosów z tego dyskonta, niezależnie czy do stylizacji czy pielęgnacji włosów. Jednak po tak dobrym wejściu pianki mam ochotę na poznanie innych "włosowych" produktów Cien.

Słów kilka od producenta:

Formuła siła objętości zawiera specjalne cząsteczki, które unoszą widocznie włosy i nadają im trwale większą objętość.
  • 24 H - mocne utrwalenie bez sklejania włosów
  • daje sie łatwo wyczesać
  • nadaje włosom większą objętość i blask, jednocześnie je pielęgnując.


I teraz ja.

Pianki do stylizacji włosów towarzyszą mi od zawsze, czyli od liceum kiedy to ... zapragnęłam mieć mocno kręcone włosy i postanowiłam zafundować im cierpienie w postaci trwałej.. Masakra.. Nie dość, że pozbyłam się później naturalnych fajnych fal to dodatkowo tak je zniszczyłam, że lepiej do tego nie wracać tematu.. Ale nie o tym przecież miało być..

W tamtych czasach pianka do włosów zdecydowanie lepiej podkreślała skręt niż żel do włosów. Zresztą za żelem nie przepadam do dziś, a pianka to jest to co musi być u mnie w łazience.
Zwłaszcza teraz kiedy zafundowałam sobie grzywkę..

Co do Lidlowej pianki - produkt spełnia zadania wyznaczone przez producenta w 100%.



Wybierając z półki specjalnie wybrałam stopień utrwalenia 4, nie chciałam 5 bo bałam się, że będzie mocno sklejać. "4" jest idealna - nie skleja, a utrwala. W spaniały sposób pozwala okiełznać moje puszące się włosy i bardzo knąbrną grzywkę. Włosy są zdyscyplinowane i faktycznie widać ową obiecaną przez producenta zwiększoną objętość. Są podniesione, uniesione, pięknie pachną, bo i sama pianka ma przepiękny zapach.
Piankę wyczeszemy z włosó faktycznie bez większych problemów, widzę to po grzywce.

6 komentarzy:

  1. Ja co prawda z pianki nie korzystam, ale muszę podrzucić info mamie, bo ona ciagle szuka ideału ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie stosuję pianek do włosów, ale podobno marka Cien ma bardzo przyzwoite produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, ze jestem zadowolona. Ja pianek nie stosuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja pianek nie stosuje od czasu do czasu jakiś lakier do włosów .

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używam kosmetyków do stylizacji.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś ciągle używałam pianki do włosów, a teraz nawet o niej nie pomyślę na zakupach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Bardzo proszę o podpisywanie siępod nimi.

Komentarze typu "Anonimowy" będą usuwane - trollom internetowym dziękuję.

Pozdrawiam