poniedziałek, 17 października 2016

AVON CLEARSKIN - PIANKA DO MYCIA TWARZY

Witajcie Kochani :)

Oczyszczanie twarzy - niezbędna czynność, każda z nas o tym wie. Dziś chciałabym Wam przedstawić taki właśnie produkt, który tę czynność ułatwia.

Bohaterem posta będzie oczyszczająca pianka do mycia twarzy przeciw wypryskom Avon Clearskin Blemish Clearing.



Z informacji od producenta pianka ma za zadanie pomóc wyeliminować wypryski, usuwając ze skóry zanieczyszczenia.

Krótko i na temat. A jak w rzeczywistości? Zaraz się okaże :)



Do wieczornego demakijażu tradycyjnie i obowiązkowo używam płynu micelarnego, natomiast wszelkie inne preparatu do mycia/oczyszczania są już tylko dopełnieniem. Tak jest w tym przypadku.



Jakoś problemów z cerą nie mam. Owszem jakieś pryszcze czasem pojawią się, jednak nie jest to wysyp i nie trwa to długo. Pomimo tego z pianką polubiłyśmy się i to bardzo.

A pianka:
  • ładnie doczyszcza
  • delikatna a przy tym mocna w użyciu
  • nie uczula
  • nie podrażnia
  • nie wysusza
  • nie powoduje wysypu pryszczy
  • puszysta, piankowa formuła
  • przyjazny w użytkowaniu aplikator
  • bardzo wydajna
  • przyjemnie pachnie
  • ja kupiłam w promocji - 10 zł, jaka cena "normalna" nie wiem
  • szeroko dostępna - konsultantki Avon


U mnie produkt sie sprawdził. Miałyście? A jak u Was?

7 komentarzy:

  1. Ja miałam już dwa opakowania. Pierwsze się sprawdziło lecz z drugim moja skóra stała się sucha : ( Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś korzystałem z tej serii, ale narobiła mi więcej szkód niż pożytku :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam nigdy tej pianki, rzadko kupuje kosmetyki z avonu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi z produktami Avon już dawno nie po drodze ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Produkty w piance zdecydowanie są bardziej praktyczne :D Nie miałam, ale serię jak najbardziej lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tej pianki, nie miałam nigdy nic do oczyszczania twarzy od Avon

    OdpowiedzUsuń
  7. ja uwielbiam pianki, a swoją do demakijażu zrobiłam diy - żel połączyłam z wodą i przelałam do specjalnego atomizera wytwarzającego piankę :) działa świetnie! a cena tego - kusi <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Bardzo proszę o podpisywanie siępod nimi.

Komentarze typu "Anonimowy" będą usuwane - trollom internetowym dziękuję.

Pozdrawiam