wtorek, 25 października 2016

ODŻYWKA JANTAR W NOWEJ ODSŁONIE

Jakiś czas temu, dzięki uprzejmości pani Kasi z Farmony trafiła w moje ręce odmieniona odżywka Jantar.



Z odżywką tą miałam już przyjemność się spotkać TUTAJ
Co od tamtej pory się zmieniło? Zaraz się dowiemy.



Najpierw informacje od producenta zawarte na opakowaniu:

Co sie zmieniło? 
Przede wszystkim zmieniło sie opakowanie. Dawniej była to butla z grubego szkła z bardzo niewygodnym dozowaniem. Bo albo mieliśmy do czynienia z plastikowym koreczkiem z dziurką, przez którą leciało albo nie, w zależności od humoru korka. Mogliśmy również pozbyć sie korka ale aplikacja też była dosyć trudna bo trzeba było wylać odrobinkę na ręce i dopiero z rąk wcierać w skórę głowy.



A teraz? Teraz to plastikowa, leciutka butelka wyposażona w aplikator z atomizerem. Wszystko odbywa sie szybko, sprawnie, higienicznie. Psikamy na skórę i już.. Skończona aplikacja, bez upapranych dłoni i być może połowy łazienki..



Zapach - odnoszę wrażenie, że pozostał bez zmian. Tak samo jak konsystencja.

Skład: porównując poprzedni wpis na temat starej wersji widzę, że skład się zmienił. Czy na lepsze czy na gorsze? Nie wiem.. Nie jestem specjalistą od składów produktów.




Działanie.
Akurat zbyt wielkich problemów z włosami aktualnie nie mam. Nie wypadają już garściami tak jak w czasie wakacji. W tym przypadku pomogła suplementacja, ale to jeszcze zanim rozpoczęłam kurację Jantarem. Natomiast widać, że włosy rosną. Jestem jakieś 2 tygodnie po wizycie u fryzjera ( balejaż i cięcie), a już widzę odrost. Tak wiec stymulacja do wzrostu na pewno jest. Widać też wzmożone pojawienie się baby hair. W sumie to zawsze jakieś mikruski włosowe gdzieś tam miałam - zwłaszcza przy grzywce- ale teraz to jest ich wyjątkowo dużo. 



Odżywka nie powoduje jakiś negatywnych odczuć jeżeli chodzi o włosy czy skórę głowy. Tzn nie uczula, nie podrażnia, skórą nie swędzi, nie powoduje łupieżu.
Nie powoduje szybszego czy nadmiernego przetłuszczania. 

Odżywka jest świetna, dla mnie okazała się w dalszym ciągu hitem.. Cieszę się, że mogłam wypróbować produkt "po modyfikacji". Po skończonym opakowaniu na pewno wrócę i będę używać na dłużej. 

Miałyście? Jakie wrażenia?

3 komentarze:

  1. Bardzo lubię tę odżywkę, pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. Nowej wersji nie miałam i jestem jej ciekawa, mam nadzieję, że skład nie zmienił się na gorsze.

    OdpowiedzUsuń
  3. To opakowanie zdecydowanie lepsze od poprzedniego :) Super post :)
    Zapraszam-Mój blog

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Bardzo proszę o podpisywanie siępod nimi.

Komentarze typu "Anonimowy" będą usuwane - trollom internetowym dziękuję.

Pozdrawiam