czwartek, 29 grudnia 2016

PRZEDŁUŻAMY PAZNOKCIE NA ŻELU

Hej Kochani :)

Na wstępnie zaznaczę, że zdaję sobie sprawę, że dzisiejszy wpis może być mało profesjonalny ale na moje potrzeby w zupełności wystarcza a może i komuś przyda się w sytuacji awaryjnej. Wiem, że wiele jeszcze przede mną, żeby dojść do perfekcji.

Dziś pokażę Wam jak przedłużałam sobie złamanego paznokcia żelem.

Potrzebujemy :


  • Cleaner
  • Waciki bezpyłowe
  • szablony do przedłużania paznokci
  • pilnik, bloczek polerski
  • Primer
  • żel do przedłużania/budowania paznokcia


Na zdjęciu pojawiła sie baza, ale jest ona nam tutaj nie potrzebna.

Zabieramy sie do roboty:
Piłujemy paznokieć, odsuwamy skórki lub je wycinamy w zależności od potrzeb ( ja w ogóle tego nie robię, gdyż jestem szczęściarą, która ma malutkie skórki, poza tym boję się tego zabiegu) .
Matowimy bloczkiem płytkę. Przemywamy cleanerem.




Następnie pod złamany paznokieć wkładamy szablon i malujemy primerem.
Następnie przy użyciu małego pędzelka nakładamy żel na paznokieć podklejony szablonem. Ja nie przedłużam do bardzo długich rozmiarów. Wystarczy mi długość taka żeby zrównać z "własnymi".
Wkładamy do lampy - w moim przypadku UV na 120 sekund.
Otrzymujemy taki twór - ja tu nie dbam o walory estetyczne, ponieważ i tak później będziemy pracować na utwardzonym żelu żeby nadać odpowiedni kształt paznokciowi.

Z reguły warstw nakładam dwie, ale podczas całego "zabiegu" kontroluję sprawę i jak uznam że trzeba i trzecią to też nakładam. Każdą warstwę oczywiście na 2 minuty do lampy.

Następnie delikatnie zdejmujemy delikatnie szablon:

I nadajemy pilnikiem odpowiednią długość i kształt. Piłujemy oczywiście też paznokcia, żeby pozbyć się wszelkich nierówności i niedoskonałości. Jednym słowem pracujemy nad efektem aż nasz nowy paznokieć będzie przypominał naturalny. Niestety wyprofilowanie idealnej krzywej C jeszcze pozostaje w sferze moich marzeń.

Efekt końcowy:

I teraz możemy ze spokojem pomalować paznokcie ma wybrany kolor: czy to zwykłym lakierem czy hybrydami :)

Mam nadzieję, że i ta wersja mocno uproszczona będzie dla kogoś z Was pomocna.
Tę i inną z porad możecie znaleźć w serwisie kobieceporady.pl

10 komentarzy:

  1. Często tak robię moim klientkom - sobie nie przedłużam, bo nie mam takiej potrzeby ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super efekt i paznokieć całkiem inny :)
    Bardzo lubię długie paznokcie u siebie i mi nie przeszkadzą, lecz jak na złość dzień przed świętami jeden paznokieć straciłam na tarce cos ścierając : ( i tak byłam zmuszona wszytskie skrócić. Sama muszę zagłębić się w temat hybryd i przedłużania paznokci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To włąśnie idealny sposób właśnie przy stracie np jednego paznakocia :)

      Usuń
  3. Bardzo fajny efekt. Zazdroszczę, że potrafisz zrobić takie przedłuzenie samodzielnie :)
    Pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Bardzo proszę o podpisywanie siępod nimi.

Komentarze typu "Anonimowy" będą usuwane - trollom internetowym dziękuję.

Pozdrawiam