niedziela, 11 grudnia 2016

ROBIMY HYBRYDY [TUTORIAL]

Hej Kochani :)

Dzisiejszy wpis powstał po przejrzeniu kilku blogów, na których pokazywałyście zestawy do robienia hybryd od Neess. Również w komentarzach wyczytałam, że czasem jest to temat obcy. Nie wszystkie z Was miały do czynienia z manicure hybrydowym. Ja również hybrydy do testów otrzymałam, ale od ponad roku można śmiało powiedzieć, że jestem miłośniczką hybryd.

Tak wiec na dziś postanowiłam przybliżyć, krok po kroku, jak malować paznokcie metodą hybrydową. Może i wpis nie będzie super odkrywczy, ale może jednak komuś będzie pomocny.

Co potrzebujemy:

  • Pilnik do paznokci.
  • Bloczek polerski.
  • Odtłuszczacz czyli cleaner.
  • Waciki bezpyłowe.


Pilnikiem o odpowiedniej gradacji nadajemy odpowiedni kształt paznokciom.

Bloczkiem polerskim matowimy płytkę.

Cleanerem przemywamy tak przygotowany paznokieć.

Przystępujemy do działania dalej. ;)

Malujemy bazą nasze paznokcie, nie zapominając o krawędzi paznokcia. Warstwa bazy nie powinna być zbyt gruba. Musimy również uważać, żeby nie zalać skórek. Skróci to późniejszą trwałość tak wykonanego paznokcia.

Utwardzamy paznokcie pomalowanie bazą w lampie. W moim przypadku jest to lampa UV. Trzymam rękę 2 minuty. Lampy są wyposażone w automatyczny wyłącznik, wiec nie musimy kontrolować czasu - lampa po upływie 2 minut sama się wyłączy.

Następnie malujemy paznokcie wybranym kolorem lakieru hybrydowego. Tutaj też uważamy żeby nie zalać skórek. Lakier hybrydowy ma te zaletę, że do momentu utwardzenia w lampie, nawet gdy nam coś nie wyjdzie śmiało możemy korygować. W tym przypadku tez pamiętamy o pomalowaniu krawędzi paznokcia.

Po pomalowaniu znów umieszczamy rękę w lampie na 2 minuty.

Po upływie wyznaczonego czasu malujemy drugą warstwę - znów kierujemy sie do lampy na 2 minuty.

Z reguły druga warstwa koloru zdecydowanie wystarczy. Jednak mam w swojej kolekcji takie hybrydy, które wymagają nałożenia trzeciej warstwy. Musimy kontrolować jak pokryte są kolorem paznokcie i wtedy ewentualnie zdecydować sie na trzecią warstwę.

Jednak gdy stwierdzimy, że jest ok. Malujemy całość Topem - i całość znów do lampy na 2 minuty.

Na koniec przemywamy cleanerem i cieszymy się pięknymi i błyszczącymi paznokciami przez minimum 2 tygodnie - tak przynajmniej jest w moim przypadku.

Niniejszy tutorial miał za zadanie pokazać, że minicure hybrydowy nie jest taki trudny. Na recenzję produktów NEESS zapraszam w innym wpisie.

A jeżeli chciałybyście poczytać jak to u mnie wygląda że zdejmowaniem hybryd zapraszam TUTAJ

Tą jak i wiele innych ciekawych porad znajdziecie na portalu Kobiece Porady

9 komentarzy:

  1. Dzięki :) bardzo przydatny post dla takich początkujących jak ja, wydaje się, że to tyle trwa i tych kroków, ale pewnie tylko za pierwszym razem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się :) Później serial w TV albo w necie przy robieniu i leci szybciuteńko :)

      Usuń
  2. Też otrzymałam ten zestaw do testowania :) Dziś już go wypróbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super,, instruktaż " fajnie wszytsko wyszło, piękny kolorek : ) pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Bardzo proszę o podpisywanie siępod nimi.

Komentarze typu "Anonimowy" będą usuwane - trollom internetowym dziękuję.

Pozdrawiam