sobota, 31 grudnia 2016

DO SIEGO 2017 ROKU

Hej Kochani :)


Koniec starego roku to czas podsumowań,
jednak nie skupiajmy się na tym co minęło,
ale cieszmy się tym, co może przynieść Nowy Rok.
Wejdźmy w niego radośnie, pełni nadziei i dobrych myśli.
Niech otaczają nas tylko życzliwi ludzie,
i niech staną się niewyczerpanym źródłem siły
na każdy dzień Nowego 2016 Roku.

Życzę Wam wszelkiej pomyślności, wszystkiego najlepszego, zdrowia, miłości, realizacji zaplanowanych celów, pragnień, marzeń - tych wypowiadanych głośno i tych skrywanych na dnie serduszka .. :)
Aby każdy ( z nas ) odnalazł właściwą drogę i swoje malutkie miejsce na ziemi :)
Do Siego Roku


piątek, 30 grudnia 2016

ORIFLAME - PRZEGLĄD KATALOGU

Hej Kochani :)

Jakoś nie po drodze mi zawsze było z kosmetykami Oriflame.. Dziś wpadł mi w oko wirtualny katalog tej firmy i powiem Wam sporo fajnych produktów wyhaczyłam..

Całość katalogu znajdziecie TUTAJ

A poniżej wybrane oferty:











czwartek, 29 grudnia 2016

PRZEDŁUŻAMY PAZNOKCIE NA ŻELU

Hej Kochani :)

Na wstępnie zaznaczę, że zdaję sobie sprawę, że dzisiejszy wpis może być mało profesjonalny ale na moje potrzeby w zupełności wystarcza a może i komuś przyda się w sytuacji awaryjnej. Wiem, że wiele jeszcze przede mną, żeby dojść do perfekcji.

Dziś pokażę Wam jak przedłużałam sobie złamanego paznokcia żelem.

Potrzebujemy :


  • Cleaner
  • Waciki bezpyłowe
  • szablony do przedłużania paznokci
  • pilnik, bloczek polerski
  • Primer
  • żel do przedłużania/budowania paznokcia


Na zdjęciu pojawiła sie baza, ale jest ona nam tutaj nie potrzebna.

Zabieramy sie do roboty:
Piłujemy paznokieć, odsuwamy skórki lub je wycinamy w zależności od potrzeb ( ja w ogóle tego nie robię, gdyż jestem szczęściarą, która ma malutkie skórki, poza tym boję się tego zabiegu) .
Matowimy bloczkiem płytkę. Przemywamy cleanerem.




Następnie pod złamany paznokieć wkładamy szablon i malujemy primerem.
Następnie przy użyciu małego pędzelka nakładamy żel na paznokieć podklejony szablonem. Ja nie przedłużam do bardzo długich rozmiarów. Wystarczy mi długość taka żeby zrównać z "własnymi".
Wkładamy do lampy - w moim przypadku UV na 120 sekund.
Otrzymujemy taki twór - ja tu nie dbam o walory estetyczne, ponieważ i tak później będziemy pracować na utwardzonym żelu żeby nadać odpowiedni kształt paznokciowi.

Z reguły warstw nakładam dwie, ale podczas całego "zabiegu" kontroluję sprawę i jak uznam że trzeba i trzecią to też nakładam. Każdą warstwę oczywiście na 2 minuty do lampy.

Następnie delikatnie zdejmujemy delikatnie szablon:

I nadajemy pilnikiem odpowiednią długość i kształt. Piłujemy oczywiście też paznokcia, żeby pozbyć się wszelkich nierówności i niedoskonałości. Jednym słowem pracujemy nad efektem aż nasz nowy paznokieć będzie przypominał naturalny. Niestety wyprofilowanie idealnej krzywej C jeszcze pozostaje w sferze moich marzeń.

Efekt końcowy:

I teraz możemy ze spokojem pomalować paznokcie ma wybrany kolor: czy to zwykłym lakierem czy hybrydami :)

Mam nadzieję, że i ta wersja mocno uproszczona będzie dla kogoś z Was pomocna.
Tę i inną z porad możecie znaleźć w serwisie kobieceporady.pl

wtorek, 27 grudnia 2016

TOŁPA GREEN CELLULIT ANTYCELLUITOWY KREM-ŻEL WYGŁADZAJĄCY

Hej Kochani :)

Dziś na tapetę weźmiemy antycellulitowy krem-żel wygładzający  Tołpa Green Cellulit. Ma on za zadanie wspomóc redukcję cellulitu, wygładzić nierówności i wygładzić. Jest to produkt hypoalergiczny.
Ma zastosowanie dla skóry wrażliwej z objawami cellulitu. Zawiera roślinne składniki takie jak: werbena, goździkowiec i czarny bez.



Z informacji od producenta:






Skład:



I co ja mam do powiedzenia?

  • dobrze nawilża
  • faktycznie wygładza
  • czy napina i wspomaga redukcje cellulitu? - nie przesadzajmy bez diety i ćwiczeń tego nie osiągniemy, wiec i sam krem tez nie da rady, wiec odpowiedź brzmi - solo na pewno nie
  • pięknie pachnie
  • szybko się wchłania
  • nie lepi się
  • nie tworzy jakiejś nie przyjemnej warstwy
  • nie chłodzi ani też nie grzeje
  • konsystencja w miarę przyjemna dla aplikacji, świetnie sie rozsmarowuje, nie ucieka, nie przelewa przez palce

  • opakowanie - miękka tuba, z łatwością wyciśniemy z niej produkt do ostatniej kropli
  • wydajność - całkiem niezła, miałam już mniej wydajne produkty tego typu
  • dostępność - kupowałam swój egzemplarz w Biedronce, ale wydaje mi się, że widziałam w Auchan
  • cena - około 15-18 zł ( nie pamiętam dokładnie )


Podsumowując : nie oczekuję zbyt wiele od tego typu produktów. Jeżeli tylko bardzo dobrze nawilżają i wygładzają - już dla mnie jest ok. Tak jest w tym przypadku. Bardzo też mi przypadła do gustu neutralność jeżeli chodzi o fakt, że nie grzeje ani nie chłodzi - dla mnie takie aspekty są bez znaczenia. Było to w ogóle pierwsze spotkanie z jakimkolwiek kosmetykiem Tołpy - wypadło ok, więc z chętnie wypróbuje jakieś inne produkty tej marki.

poniedziałek, 26 grudnia 2016

WYPRZEDAŻ W AVONIE - KATALOG NR 1 cz2

Hej Kochani :)

Wczoraj przedstawiłam Wam pierwszą część katalogu z Avonu. Jest to katalog nr 1 zatytułowany "Wyprzedaż".

Dziś część druga. Zapraszam do oglądania 😃