poniedziałek, 1 maja 2017

DENKO KWIETNIA

Hej Kochani :)

Jak mija majówka? Już maj a pogoda taka że tylko koc i ciepła herbatka :) Zapraszam Was na zuzycia kwietnia czyli projekt denko.


  • Lactacyd - delikatna emulsja do codziennego stosowania. Zawsze super, a tym razem pod koniec mnie podrażnił. Skończył jako żel do mycia twarzy. RECENZJA
  • ISANA kremowy że pod prysznic MalinaRECENZJA
  • Nivelazione dezodorant do stóp 4w1RECENZJA



  • BeBeauty nawilżane chusteczki peelingujace. RECENZJA
  • Cien chusteczki do demakijażu. Nie wiem czy była recenzja. Chyba nie. Jednym zdaniem chusteczki jak chusteczki. Jakoś tam radzą sobie z demakijażem. Ideałem nie są, troche trzeba po nich poprawiać.
  • Biotebal. Biotyna na zdrowe włosy, paznokcie i skórę. Polecone przez moja fryzjerkę. Po miesiacu i na kolejnej wizycie u niej w salonie potwierdziła działanie i że widać różnicę we włosach. Na razie jestem w połowie drugiego opakowania. Po skończeniu 3-miesięcznej kuracji na pewno napisze oddzielny wpis.


  • Avon Senses Lagoon - gruboziarnisty peeling do ciała. A które to juz opakowanie. Rewelacyjnie ściera martwy naskórek, świetnie pachnie, dobrze oczyszcza, nie wysusza i nie podrażnia.
  • Isana Lady Lemon & Mr MintRECENZJA
  • BeBeauty Clean normalizujący żel-peeling . Nowe opakowanie ale dzialanie bez zmian. Dobrze oczyszcza, leciutko drapie. Nie jest to mocny drapak, tylko taki lekki smyrak idealny na wieczorne oczyszczanie.



  • Jantar odżywka z wyciągiem z bursztynuRECENZJA
  • AA Collagen Hial + baza-serum wygładzająceRECENZJA
  • ISANA - pianka do włosów. Miałam ich już wiele, wszystkie idealnie sie sprawowały. Teraz stylizuje na żelu, ale szału nie ma.


Dwie kuli dyskontowe. Lepiej sprawdził się Cien, przynajmniej dawal radę na te kilka godzin w pracy - ja mam i tak takie zboczenie że na przerwie sie i tak poprawiam. Natomiast Isana bardzo mnie rozczarowała.


  • Lirene MyCode fluid kryjąco-matujący. Bardzo dobry, świetnie sie spisywał, fajnie krył, żadnego kuku nigdy mi nie zrobił. Recenzji niestety nie było ani juz nie będzie bo tego produktu juz od dawna w Rossmannie nie ma , a w innych drogeriach nie widziałam.
  • Paese matowy cień do powiek. Kaszmir. Niestety nie polubilismy sie. Za jasny, w ogóle nie widoczny na powiece.
  • Fixing Powder Wibo. Półtransparentny puder matujący. RECENZJA


To by było na tyle. A jak u Was ze zużyciami?


5 komentarzy:

  1. Spore denko lubię ten puder sypki od Wibo . Kulka z Isany potwierdzam że działa bardzo licho ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powoli mam na wykończeniu puder Wibo. Nie skradł mojego serca i więcej na pewno nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapach cytrynki i malinki z Isany jest bardzo przyjemny ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię lactacyd, a żel Isana mam w zapasach :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Peeling z Avonu bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Bardzo proszę o podpisywanie siępod nimi.

Komentarze typu "Anonimowy" będą usuwane - trollom internetowym dziękuję.

Pozdrawiam