czwartek, 25 maja 2017

MOJE ULUBIONE GLINKI

Hej Kochani :)

Lubicie maseczki? Pewnie tak jak ja bardzo.. A glinki? Ja uwielbiam.. Fakt, że jakiekolwiek maseczkowanie odpuściłam ostatnimi czasy, jednak w ostatnim tygodniu powróciłam do nakładania masek na twarz i zamierzam to robić wyjątkowo regularnie.

Dziś przegląd moich ulubionych glinek.

Glinka Biała Anapska:
Glinka biała jest szeroko stosowana, jako maseczka na twarz, wspomaga oczyszczanie skóry, zwiększa jej natlenienie. Jest to jedna z najcenniejszych glinek leczniczych i kosmetycznych.

Glinka Chińska Niebieska Tybetańska z Ekstraktem z Żen-Szenia
Wyciąg z żeń-szenia, składnik niebieskiej glinki tybetańskiej wzmacnia efekt regeneracyjny komórek skóry, zapewniając działanie tonizujące i odmładzające. Łagodzi skórę oraz dostarcza jej składników odżywczych.
Glinka zielona Tianshen z ekstraktem z zielonej herbaty.
Glinka nawilża i tonizuje skórę, dając uczucie świeżości, odżywia ją dzięki zawartości magnezu, srebra, krzemu oraz żelaza. Ekstrakt zielonej herbaty likwiduje zmarszczki i niedoskonałości skóry, nawilża.

Glinka Syberyjska Zielona.
Odżywcza, poprawia napięcie skóry. Z dodatkiem ziół. Ziemia i zioła syberyjskiej tajgi to niewyczerpane źródło naturalnej energii i siły. Nasyca głębokie warstwy skóry odżywczymi substancjami. Siedmiopalecznik wzmacnia i tonizuje, mącznica lekarska przywraca sprężystość i elastyczność, aktywnie ujędrnia, rumianek nawilża, łagodzi podrażnienia, wygładza i zmiękcza skórę.

A jakie Wy macie ulubione glinki?

7 komentarzy:

  1. Bardzo lubię białą glinkę anapską, często jest obecna w mojej pielęgnacji, ale ostatnio wolę korzystać z gotowców i maseczek w tkaninie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam glinki, ubolewam, że mam mniej czasu na ich robienie obecnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam zieloną glinkę - producent nie gra dla mnie roli :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja bardzo lubię błękitną i różową ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja muszę sobie zakupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam glinki. Praktycznie każda daje u mnie jakieś dobre efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubie glinki, ale tych nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Bardzo proszę o podpisywanie siępod nimi.

Komentarze typu "Anonimowy" będą usuwane - trollom internetowym dziękuję.

Pozdrawiam