piątek, 5 maja 2017

RIMMEL FRESHER SKIN - PODKŁAD IDEALNY?

Hej Kochani :)

Też pewnie poszukujecie idealnych kosmetyków kolorowych.. Ja cały czas jestem na etapie poszukiwania podkładu i tuszu..

Dziś nadszedł czas na recenzję podkładu Fresher Skin od Rimmela. Czy spełnia od kryteria podkładu idealnego? Zaraz sie przekonacie... Odcień, który ja posiadam to True Ivory o numerze 103.



Zacznę od tego, że produkt ma super konsystencję, która rewelacyjnie rozprowadza sie po twarzy. Konsystencja jest wyjątkowo gładka i bardzo delikatna.  Podkład idealnie wtapia się w koloryt skóry twarzy. Nie tworzy efektu maski i nie podkreśla drobnych zmarszczek i suchych skórek. Scala sie z cerą przez co całość wygląda bardzo naturalnie.



Posiadam kolor 103 True Ivory i nie ukrywam, że trochę sie obawiałam czy nie będzie zbyt ciemny ponieważ bledziochem jestem, ale nic sie nie odznacza i całość wygląda bardzo naturalnie .



Krycie nie jest zbyt mocne, ale dla mnie jest wystarczające. Nie jestem już nastolatką, która miewa wysypy na twarzy. Owszem coś się pojawia, ale sporadycznie i w niewielkiej ilości. Nie ma co ukrywać :)
Cera po nałożeniu wygląda świeżo i promiennie. Nie smuży. Nie migruje w ciągu dnia, jak również nie ciemnieje i nie zmienia koloru.
Nie uczula, nie podrażnia i co najważniejsze nie zapycha. Nie ściąga nieprzyjemnie skóry.



Nie jest to produkt dla dziewczyn, które szukają podkładu matującego, bo nie jest on matujący, tylko ma wykończenie satynowe. Nie jest to z drugiej strony błysk, mocny, nachalny...

Na początku myślałam, że ciężko będzie mi korzystać z podkładu umieszczonego w słoiczku - jestem przyzwyczajona to wszelkiego rodzaju tubek i pompek. Jednak w miarę poznawania się okazało sie , że nie taki diabeł straszny i ze słoiczka nakładam na twarz pędzlem i rozprowadzam po twarzy gąbeczką.. Może troszkę dłużej ale dla mnie jest ok.



Dodatkowo słoiczek wyposażony jest w , nazwijmy to banderolą, jest w każdym razie zabezpieczenie w formie paseczka wiec kupując mamy pewność, że nikt nie otwierał. Inaczej ów paseczek jest przerwany. Wiem, że to zabezpieczenie pewnie żadne, ale zawsze coś dla klientek, które nie maja zwyczaju otwierać produktów pełnowymiarowych - jak ja :)



Leciutka formuła podkładu sprawiła, że będzie to mój ulubieniec na lato.

Miałyście może ten podkład? Jak tak to jak u Was sie sprawdził, jak wrażenia?










7 komentarzy:

  1. Sama nie wiem co myśleć o tym produkcie. Niby fajny, kolor ładny i nie ciemnieje, ale ja chyba nie umiałabym się obsłużyć podkładem płynnym w słoiczku. Wystarczyłoby żebym go gdzieś upuściła i cały pokój miałabym w beżowej mazi. Lubię kosmetyki Rimmela, ale po ten bym chyba nie sięgała ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam go, ale jest dla mnie za ciemny. Dodatkowo jeszcze bardziej ciemnieje na twarzy. Może w lecie będzie dobry.

    OdpowiedzUsuń
  3. z jednej strony opakowanie do mnie nei przemawia, ale z drugiej fajnie, że jest satynowy. Ja właśnie nie szukam matowienia,tak samo jak mocnego krycia. Mogłabym być zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kupiłam go na promocji w Rossmannie w najjaśniejszym kolorze mam nadzieję, że się u mnie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam go i naczytałam się o nim sporo negatywnych recenzji, ale u mnie sprawdza się dobrze. Może nie jest hitem, ale lubimy się ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie kojarze tego podkładu zupełnie hehe miałam ze dwa podkłady w słoiczkach i nawet dobrze je wspominam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Bardzo proszę o podpisywanie siępod nimi.

Komentarze typu "Anonimowy" będą usuwane - trollom internetowym dziękuję.

Pozdrawiam